Thursday, April 24, 2014

Mazurek kajmakowo-czekoladowy

 
Spóźniłam się z tym postem jakieś ponad tydzień.Złożyło się na to wiele okoliczności,w środę przed świętami prowadziłam kurs z pieczenia tartletek,a już w czwartek wyjeżdzaliśmy do domku letniego w góry.Trzeba było przygotować wiele rzeczy,aby zabrać ze sobą na święta i je przygotować.
W tym bardzo zajętym czasie, kiedy miałam chwilę, aby usiąść do komputera była już godzina grubo po północy i najzwyczajniej w świecie byłam potwornie zmęczona.Mam nadzieję,że wybaczycie mi ten poslizg.
Zachęcam do wypróbowania tego przepisu,nawet jeśli świeta sie już skończyły.
Można mazurka pokroić na małe kwadraty i jeść jak ciasteczka z nadzieniem.
Ten mazurek jest moim ulubionym mazurkiem,a przepis na masę kajmakową pochodzi z bardzo starej polskiej książki kucharskiej.Serdecznie zapraszam :-)
 
 
 

Mazurek kajmakowo-czekoladowy

Spód:
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru pudru
85g masła zimnego
1 łyżka śmietany 18%
1 żółko
skórka otarta z połowy cytryny
 
Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić równy prostokąt.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10 minut.
 
Masa kajmakowo-czekoladowa:
500ml mleka pełnotłustego lub śmietanki kremówki
400g cukru
100 g masła
1/2 laski wanilii
100g czekolady
 
Śmietankę,cukier i zeskrobane ziarenka wanilli gotujemy na małym ogniu przez około 20-25 minut.
Masę ciąglę mieszać aby się nie przypaliła.Masa zacznie gęstnieć i pojawi się przeźroczysta piana.
Kajmak jest wtedy dobry kiedy upuszczona kropla masy z łyżki na blat zacznie od razu zastygać.
Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej i dodać do kajmaka razem z pokrojonym masłem.Dobrze połączyć i wyłożyc na spód mazurka.Odstawić do zastygnięcia.
Udekorować dowolnie,orzechami,suszonymi owocami i lukrem.
Smacznego!
 
 
 
 






Saturday, April 12, 2014

Wielkanocna Baba drożdżowa z pomarańczowym lukrem




Nasza Wielkanoc choć spędzana poza Polską nie obędzie się bez tradycji.Dla mnie tradycja jest świętością,którą zaszczepiono mi jeszcze w Polsce.Piękne są te nasze polskie obyczaje i zwyczaje.
Pamiętam babę drożdżową ,którą robiła moja babcia.Napakowana rodzynkami,pulchna i żółta od prawdziwych wiejskich jaj.A jaki smak!
Dzisiaj byliśmy z wizytą w zaprzyjaźnionym przedszkolu na Wielkanocnym spotkaniu z cyklu Razem Raźniej.Nawiasem mówiąc moje dzieci uwielbiają te spotkania.
Zrobiłam na tę okazę dwie identyczne baby drożdżowe,polane lukrem pomarańczowym.Chciałam aby chociaż poprzez jedzenie poczuło się nadchodzącą Wielkanoc.
Baby zniknęły,więc chyba smakowały.:-)
Bardzo serdecznie zapraszam do zrobienia i zaserwowania na Wielkanoc!
 
 
 

Wielkanocna Baba drożdżowa z pomarańczowym lukrem

 
3 i 1/2 szklanki mąki pszennej
50g drożdży świeżych lub 20g drożdży suchych
1/2 szklanki cukru
5 żóltek i 1 całe jajo
1 szklanka ciepłego mleka
125g masła rozpuszczonego-ostudzonego
skórka otarta z dwóch cytryn
1/2 szklanki rodzynek spażonych i przecedzonych
1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej (opcjonalne)-ja nie dodałam

Lukier:
1/4 szklanki soku świeżego z pomarańczy
400g cukru pudru
 
 
Drożdże wymieszać z połową mleka i odstawić na 15 minut.
W tym czasie utrzeć do białości ( na kogel mogel) żółtka,jajo i cukier.
Do dużej miski przesiać mąkę,dodać masę jajeczną,drożdże,mleko i skórkę z cytryny.
Wyrobić aż składniki się połączą.
Na koniec powoli dolewać masło i wyrabiać tak długo,aż całe masło się wchłonie.Wsypać rodzynki i skórkę pomarańczową i ponownie wyrobić.
Przykryć miskę sciereczką i odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia.
Dwie formy średnie do bab wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.
Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części i wyłożyć do form.Ponownie przykryć ściereczką i odstawić na 40 minut do ponownego wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 170 stopni celcjusza.Piec wyrośnięte baby przez około 40 minut,do suchego patyczka.
Upieczone baby wystudzić.

Składniki na lukier połączyć.Polać lukrem baby i odstawić do zastygnięcia.
Smacznego!






 
 
 
 

 
 
 

Monday, April 7, 2014

Ciasteczka bezglutenowe z rodzynkami i cynamonem

 
 
Ciasteczka bezglutenowe są na prawdę pyszne.Dodałam do ich zrobienia mąkę bezglutenową, którą można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.Może to być mąka specjalna lub też mąka ryżowa.Dla tych co nie muszą uważać na gluten równie dobrze można dodać zwykłą mąkę.Bardzo serdecznie zapraszam!
 
 

Ciasteczka bezglutenowe z rodzynkami i cynamonem

( na 30 sztuk)
 
3 i 1/2 szklanki płatków owsianych
200g masła niesolonego
1 i 1/3 szklanki cukru demarara lub innego brązowego cukru
1/4 szklanki syropu z kukurydzy light
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka rodzynek dużych,ciemnych zalanych wrzącą wodą i odcedzonych
2 duże jaja
2/3 szklanki maki bezglutenowej albo mąki ryżowej ( można nawet dodać zwykłą mąkę)
1/2 szklanki posiekanych orzechów laskowych (opcjonalnie)
 
 
 
 
Nagrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Trzy blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
2 szklanki płatków owsianych rozdrobnić w malakserze na proszek.
Masło rozpuścić w dużym garnku.Dodać cukier,syrop kukurydziany,cynamon,sól i proszek do pieczenia.Wymieszać rózgą.
Następnie dodać proszek z płatków owsianych, płatki owsiane i rodzynki,połączyć wszystko.
Wbić jaja i energicznie wymieszać.
Na koniec dodać mąkę oraz orzechy i połączyć składniki ze sobą.Odstawić na 10 minut, aby masa lekko stężała.
Łyżką nakładać porcje ciasta i wykładać na wyłożone papierem do pieczenia blachy.
Piec przez około 10-12 minut do zezłocenia brzegów.
Po ostudzeniu ciastka sciągać z blachy.
Smacznego!