Showing posts with label Desery. Show all posts
Showing posts with label Desery. Show all posts

Tuesday, December 8, 2015

Kokosowe ciastko z malinami i bitą śmietaną


To ciastko może królować na wystawnym przyjęciu,weselu,chrzcinach lub nawet Świętach Bożego Narodzenia.Nie zawstydzi a wyniesie na wyżyny.Bardzo proste w wykonaniu .Powala smakiem.Nic więcej nie dodam -po prostu wypróbujcie!!


Kokosowe ciastko z malinami i bitą śmietaną

(na 12 małych ciastek)

Kokosowe ciastka:
1 szklanka mąki
100g rozpuszczonego masła
1 szklanka wiórków kokosowych
1 jajo rozbełtane
1 szklanka cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Dodatkowo:

6 malin
dżem malinowy
300ml śmietanki kremówki+ 2 łyżki cukru pudru+1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
50g rozpuszczonej białej czekolady
cukier puder


Mąkę,wiórki i cukier połączyć w misce.Dodać masło,jajo i wanilię,wymieszać łyżką.
Wyłożyć blachę papierem do pieczenia.
Nabierać po łyżce ciasta,robić kulkę i spłaszczać dłonią.
Piec w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni celcjusza przez 10 minut do zezłocenia.
Wystudzić.
W między czasie ubić bitą śmietanę z cukrem pudrem,wanilią i przełożyć ją do rękawa cukierniczego z końcówką w gwiazdkę.

Na upieczone i wystudzone ciastko kłaść 1 łyżkę dżemu malinowego i rozsmarować.Na dżem fantazyjnie wycisnąć bitą śmietanę.Przykryć drugim ciastkiem.Na środek górnego ciastka rozsmarować 1 łyżeczkę rozpuszczonej białej czekolady.Na czekoladę położyc świeżą malinę.Posypać sukrem pudrem.Smacznego! 





Thursday, July 16, 2015

Oreo tiramisu


Oreo ciasteczka uwielbiają wszystkie dzieci,a moje w szczególności.Zrobiłam oreo tiramisu,czyli połączenie kremu z mascarpone i pokruszonych ciasteczek oreo. Deser nałożyłam do plastikowych,przeźroczystych kubeczków. Moje indywidualne deserki miały wzięcie.Wypróbujcie sami!

Oreo tiramisu

( na około 12 kiubeczków)   


1 paczka ciastek oreo
1 serek mascarpone (250g)
500ml śmietanki kremówki
3 łyżki cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 żółtka z dużych jaj

Żółtka i cukier ubić nad kapielą wodną aż otrzymamy białą kremową mas€-kogel mogel.
Dodać serek mascarpone i ubić na puszysty krem. 
Osobno ubić śmietankę kremówkę na sztywno.
Delikatnie wymieszać masę z mascarpone z ubitą śmietaną.

Ciasteczka oreo włożyć do malaksera i zbledować na drobne okruszki.

Do jednorazowych,przeźroczystych kubeczków nakładać na przemian pokruszone oreo i krem.
Na koniec ozdobić kremem i schłodzić.Smacznego!
    





Friday, April 24, 2015

Ryżowy pudding z bananami,solonym toffi,białą czekoladą i karmelizowanymi migdałami


Ryżowy pudding,takie niby nic,a jednak coś.Dodatek białej czekolady,bananów, sosu toffi i karmelizowanych migdałów robi z niego przepyszny deser. Wypróbujcie najlepiej sami!



Ryżowy pudding z bananami,solonym toffi,białą czekoladą i karmelizowanymi migdałami

( na 4 porcje)



Pudding:
1 szklanka ryżu Abrorio lub innego białego ryżu
3 i 1/2 szklanki mleka pełnotłustego
1/2 laski wanilii
2 żółtka z jaj
1/4 szklanki cukru
szczypta soli
1/2 szklanki śmietanki kremówki
3/4 szklanki posiekanej białej czekolady

Wsypać ryż do dużego garnka.Zalać go mlekiem,dodać zeskrobane ziarenka wanilii.Zagotować,zredukować ogień i przykryć przykrywką.Gotować około 20-25 minut mieszając od czasu do czasu.Ryż powinien być al dente,pół twardy.
Podczas gdy ryż się gotuje ubić żółtka,cukier,sól i śmietankę na kremową masę.Dodać do tej masy czekoladę.
Do gotującego się ryżu wlać masę z czekoladą i ciągle mieszając doprowadzić do zagotowania.Zdjąć z ognia.Napełnić po równo 4 pucharki.

Karmelizowane migdały:
1/2 płatków migdałowych
1 i 1/2 łyżki cukru

Na suchą patelnie wsypać płatki migdałowe i cukier.Podgrzewać na średnim ogniu aż cukier się rozpuści ciągle mieszając.Wyłożyć gorące migdały na papier do pieczenia do wystudzenia.

Karmelizowane banany:
1 dojrzały banan
2 łyżki cukru

Banany pokroić na grube plastry,około 1 cm. Otoczyć banany w cukrze.Położyć banany na patelni i podgrzewać aż cukier się rozpuści od spodu i skarmelizuje. Przełożyć na drugą stronę i piec do skarmelizowania. Odłożyć  na bok.

Toffi sos:
1/2 szklanki cukru brązowego
1/2 szklanki śmietanki kremówki
2 łyżki masła
duża szczypta soli

Wszystkie składniki wrzucić na patelnie i ciągle mieszając doprowadzić do zagotowania.Ciągle mieszając gotować aż powstanie gładki,złoty sos toffi.

Na przygotowany pudding polać sos toffi,na sos po 3 kawałeczki banana i na to pokruszone migdały.
Smacznego!







Sunday, March 9, 2014

Deser ze skyra i białej czekolady

 
Deserek ze skyra idealnie sprawdzi sie na dziecięcych przyjęciach urodzinowych,elegackich przyjęciach dla dorosłych lub innych uroczystościach rodzinnych.Bardzo prosty do zrobienia.
W Polsce nie dostaniecie islandzkiego skyra ale mozna go zastapić spokojnie naszym serkiem homogenizowanym.Zapraszam serdecznie do wypróbowania!
 

Deser ze skyra i białej czekolady

( na około 15 pucharków o pojemnośći 125ml)

 

 
500g hrein skyr (islandzki produkt mleczny podobny do jogurtu)-można zastąpić polskim serkiem homogenizowanym
400 ml śmietanki kremówki
3/4 szklanki cukru pudru
300g białej czekolady
1 paczka biszkoptów podłużnych
6 łyżeczek żelatyny
1łyżeczka esencji waniliowej
świeży sok z dwóch pomarańczy
 
 
Przygotować jednorazowe plastikowe pucharki o pojemności 125ml.Pokroić każdy biszkopcik na 4 małe kawałeczki i zanurzać każdy w soku z pomarańczy i układać ściśle na dnie każdego pucharka.
Czekoladę białą rozpuścić w kapieli wodnej.Dokładnie wymieszać i zostawić do całkowitego ostygnięcia.
Ubić śmietanę kremówkę na sztywno z połową cukru pudru.Żelatynę rozpuścić z odrobiną wrzącej wody i zostawić do ostygnięcia.Skyr zmiksować z drugą połową cukru i esencją waniliową.Do żelatyny dodać trochę skyrowej masy i rozmieszać.Rozpuszczoną czekoladę połączyć z resztą skyrowej masy.Na koniec wszystkie części ze sobą połączyć,tj,skyr z żelatyną,skyr z białą czekoladą i ubitą śmietaną.
Wyłożyć masę skyrową do pucharków.Na samym wierzachu udekorować kawałeczkiem biszkopta.Schładzać najlepiej przez całą noc w lodówce.Smacznego!!
 

 




Monday, September 16, 2013

Sticky toffee pudding

 
 
Pierwszy raz jadłam sticky toffee pudding w Anglii.Ciasto było przepyszne i bardzo słodkie.Wtedy nie wiedziałam co jest głównym składnikiem tego ciasta.A Wy jak sądzicie??Co to może być????
Smakiem mocno przypomina piernik,jednak przy bliższym testowaniu można rozpoznać smak daktyli.Najlepiej podawać ten pudding na ciepło z ciepłym karmelem własnej roboty i lodami waniliowymi.Serdecznie zapraszam!!
 

Sticky toffee pudding

 

225g suszonych daktyli
85g masła miękkiego
150g cukru
2 duże jaja
170g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
1/4 łyżeczki mielych goździków
1/4 łyżeczki gałki muszkatałowej
2 łyzki jogurtu naturalnego
 
Toffee sos:
115g masła niesolonego
115g muscavado cukru (ja użyłam demarara,może być i biały)
140ml śmietany kremówki
 
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Naczynie żaroodporne (ja użyłam owalnego kształtem)wysmarować masłem.Włożyć daktyle do miski posypać je sodą i zalać wrzącą wodą (200ml).Odstawić na jakieś 15 minut, aby daktyle zmiękły.Daktyle razem z wodą wlać do blendera i zmiksować na puree.W międzyczasie w mikserze zmiksować masło z cukrem.Dodać jaja,mąkę,proszek do pieczenia i przyprawy.Wszystko razem zmiksować tak, aby ładnie się połączyło.krótko.Na koniec dodać daktylowe puree i jogurt.Wymieszać łyżką do połączenia.Wylać ciasto do żaroodpornego naczynia i piec do suchego patyczka przez 35 minut.
 
Podczas gdy piecze się pudding zrobić sos toffee.Wrzucić wszystkie składniki sosu do garnuszka.Podgrzewać na małym ogniu,mieszając od czasu do czasu aż cukier się rozpuści i sos zgęstnieje.Serwować pudding najlepiej ciepły, z lodami waniliowymi i polany sosem toffee.Smacznego!
 
 




Monday, May 27, 2013

Gruszkowa kruszonka z czekoladą i prażonymi orzechami laskowymi

 
 
Ach co to był za weekend!! Relaks,relaks,relaks...W ostatniej chwili,rzutem na taśmę zarezerwowałam domek w górach w malowniczej miejscowości Husafell.W piątek wzięłam już urlop i po zapakowaniu całej masy jedzenia i zabawek dla dzieci pojechaliśmy.Byliśmy dość wcześnie,bo około godziny 14 i jak na tą porę roku przystało trafiliśmy na (niestety tylko na początek weekendu jak się potem okazało)letnią pogodę.Dzieciaki szalały w ogrodzie,a my nalewaliśmy wody do jacuzzie i robilismy grilowany obiad.Późnym popołudniem siedzieliśmy całą czwórką w jacuzzie i się wygrzewaliśmy.Uwielbiam te chwile.W sobotę przywitał nas deszcz i tak już zostało do końca dnia.Jednak dla nas deszcz nie straszny i udawaliśmy,że go nie ma nadal siedząc w jacuzzie,robiąc grilla i spacerując po okolicy.Po obiedzie przyszedł czas na deser,więc zaserwowałam pyszną drożdżówkę (przepis w kolejnym poście),której się w ogóle nie robi :-)) i pyszne gruszkowe crumble z czekoladą i prażonymi orzeszkami laskowymi.Niebo w gębie!! Serdecznie zapraszam!
A wracając do naszego weekendu-było na prawdę super!! Niedziela okazała się słoneczna i dobrze,bo dzieciaki mogły pohasać w ogródku,a my spokojnie się pakować do wyjazdu!!Naładowani pozytywnie energią wróciliśmy do domu i oto jestem  z powrotem:-))
 
 
 

Gruszkowa kruszonka z czekoladą i prażonymi orzechami laskowymi

3-4  gruszki obrane i pokrojone w  średnią kostkę
50g cukru brązowego demerara
skórka z jednej cytryny i sok z jednej cytryny
100g czekolady do deserów lub mlecznej-posiekanej
 
Kruszonka:
100g mąki pszennej
50g masła pokrojonego w kostkę
50g cukru brązowego demarara
50g orzechów laskowych
 
 
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Naczynie żaroodporne wysmarować masłem.W misce wymieszać gruszki,cukier,skórkę z cytryny,sok z cytryny i 50g posiekanej czekolady.Wyłożyć do naczynia żaroodpornego.
 
Orzechy laskowe wysypać na papier do pieczenia i uprażyć w piekarniku przez około 10 minut-uwaga- nie przypiekać,bo bedą gorzkie.Ostudzić lekko,zwinąć papier z orzechami do góry tworząc sakiewkę i rolować po stole tak aby skórka zeszła z orzechów.Orzechy bez skórki posiekać dość grubo.
Kruszonka-mąkę,masło i cukier końcówkami palców wyrobić tak aby powstała kruszonka.Dodać resztę posiekanych orzechów i czekolady.Posypać na wierzchu gruszek.Piec przez około 35-40 minut aż kruszonka się zezłoci.Podawać na ciepło z lodami waniliowymi.Smacznego!!
 




Saturday, April 6, 2013

Deser z lemon curd i bitą śmietaną


 
Na początku marca były 2 urodziny mojego młodszego synka.Było przyjęcie urodzinowe i wiele pyszności.Jednym z takich pyszności był deser z lemon curd.Cudownie letni,z cytrynowym smakiem.Dla dzieci chyba był zbyt kwaskowaty,ale dorosłym smakował.Moim skromnym zdaniem deser wyszedł super pysznie!! Zapraszam serdecznie.
 

Deser z lemon curd i bitą śmietaną

na 20 porcji
 

1 litr śmietany kremówki
1\ 2 lemon curd z tego przepisu
 
 
 
Śmietanę ubić na sztywno.Dodać połowę lemon curd i wymieszać delikatnie.Do kielichów jednorazowych do szampana nakładamy warstwowo:łyżkę bitej śmietany z lemon curd,łyżeczkę samego lemon curd i jeszcze raz.Kończymy bitą śmietaną z lemon curd.Smacznego. 
 


 

 
 







Thursday, February 14, 2013

Deser walentynkowy z czekoladowym brownies,guszkami i bitą śmietaną z Matcha

Walentynki,Święto Wszystkich Zakochanych.U mnie było pięknie..były kwiaty,były buziaczki,uściski i pyszny deser mocno czekoladowy z gruszkami i bitą śmietaną z dodatkiem proszku z zielonej herbaty-matcha.Ten ostatni składnik przyleciał do mnie prosto z Japonii za sprawą mojej koleżanki z pracy.Nic dodać,nic ująć.Do zrobienia deseru serdecznie zapraszam!!!!
 
 

 

Deser walentynkowy z czekoladowym brownies,guszkami i bitą śmietaną z Matcha(proszek z zielonej herbaty)

 
kilka kawałków czekoladowego brownies-przepis na brownies znajdziesz tutaj
1 puszka gruszek w syropie
100g czekolady deserowej+50ml śmietany kremówki
500ml śmietanki kremówki
cukier puder do smaku
2 łyżeczki Matcha
6 sztuk czekoladowych serduszek
 
 
 
Przygotować 6 pucharków.Na dno wrzucić pokrojone kawałki czekoladowego brownies.Na brownies ułożyć pokrojone gruszki.Czekoladę roztopić razem z 50ml śmietanki.Dokładnie wymieszać do połączenia się składników.Lekko ostudzić.Polać gruszki czekoladowym sosem.
W osobnej misce ubić śmietankę z cukrem pudrem.Dodać Matcha i dokładnie wymieszać rózgą.Nałożyć herbacianą bitą śmietanę do worka cukierniczego z końcówką w gwiazdkę i szprycować dekoracyjnie na wierzchu.Udekorować czekoladowym serduszkiem.Smacznego!

 




Friday, December 21, 2012

Deser z musów czekoladowych-urodzinowe menu c.d.

Co powiecie Kochani na deser czekoladowy?? Przepyszny! 
Zeszło mi trochę czasu na przygowaniach do Świąt-stąd ten poślizg-wybaczcie.Poprawiam się szybko i załączam przepis.Wybróbujcie,a nie będziecie żałować.Serdecznie zapraszam!!


 
 

Deser z musów czekoladowych

 
Mus z mlecznej czekolady:
285g czekolady mlecznej
1/2 łyżeczki żelatyny w proszku
1/2 szklanki mleka
1 szklanka śmietanki kremówki
 
Mus z białej czekolady:
340g białej czekolady


1/2 łyżeczki żelatyny w proszku
1/2 szklanki mleka
1 szklanka śmietanki kremówki
 
Ja na dno każdego kieliszka polożyłam kawałeczki biszkoptu,który został mi z wcześniejszego wypieku.(opcjonalne)
 
Przygotować mus z białej czekolady.Posiekać czekoladę na kawałki,umieścić w misce nad rondlem z lekko wrzącą wodą i stopić czekoladę na parze,cały czas mieszając.Żelatynę wsypać do mleka i odstawić na minutę aby napęczniała.Wymieszać i podgrzać w mikrofalówce.Trzepaczką wmieszać mleko z żelatyną do czekolady i odstawić do ostygnięcia.Ubić śmietanę i wmieszać do czekolady.Napełnić do połowy plastikowe kieliszki i odstawić do lodówki na 1 godzinę do stężenia. 

 
Przygotować mus z mlecznej czekolady:Posiekać czekoladę na kawałki,umieścić w misce nad rondlem z lekko wrzącą wodą i stopić czekoladę na parze,cały czas mieszając.Żelatynę wsypać do mleka i odstawić na minutę aby napęczniała.Wymieszać i podgrzać w mikrofalówce.Trzepaczką wmieszać mleko z żelatyną do czekolady i odstawić do ostygnięcia.Ubić śmietanę i wmieszać do czekolady.Gotowy mus nałożyć na mus z białej czekolady.
 
Wierzch udekorować ubitą śmietaną.Smacznego!!


 
 
 

 
English version

White chocolate and semi-sweet chocolate mousse dessert

 
White chocolate mousse:
340g white chocolate-chopped
1/2 tsp. gelatine
1/2 cup milk
1 cup whipped cream
 
Semi- sweet chocolate mousse:
285g semi-sweet chocolate-chopped
1/2 tsp. gelatine
1/2 cup milk
1 cup whipped cream
 
 
 
White chocolate mousse.

1.On the bottom of the plastic shampagne glasses put pieces of the sponge cake.(optional -I had some left sponge cake from making brthday cake).
 
2.Place the white chocolate in a bowl and melt in a microwave or over a pan of simmering water stearing constantly.
 
3.Sprinkle gelatine over the milk to make it soft.Let it stay like this for 2 minutes.
 
4.Mix gelatine and the milk together and put it to the microwave for 30 seconds until gelatin melts completaly.
 
5.Whisk together white chocolate and the gelatine and milk mixture.
 
6.Whisk whipeed cream in a clean bowl until they form soft peaks.
 
7.Carefully fold the whipped cream and the chocolate mixture together.
 
8.Spoon the white chocolate mousse on top of the sponge base.
 
 
 Semi- sweet chocolate mousse.
 
 
1.Place the white chocolate in a bowl and melt in a microwave or over a pan of simmering water stearing constantly.
2.Sprinkle gelatine over the milk to make it soft.Let it stay like this for 2 minutes.

3.Mix gelatine and the milk together and put it to the microwave for 30 seconds until gelatin melts completaly.
4.Whisk together white chocolate and the gelatine and milk mixture.
5.Whisk whipeed cream in a clean bowl until they form soft peaks.
6.Carefully fold the whipped cream and the chocolate mixture together.
7.Spoon the chocolate mousse on top of the white chocolate mousse.
8.Decorate it with whipped cream.
 
Bon apetite!
.



 
 
 
 

Saturday, May 26, 2012

Czekoladowy krem z truskawkową bitą śmietaną

Dzień matki-piękne Święto.Fajnie kiedy dzieci pamiętają o swoich mamach.Moje są jeszcze za małe aby pamiętały,ale mój mąż im pomógł.Dostałam piękne czerwone róże.Dzięki chłopaki!!
Chciałam sprawić aby w ten dzień chłopcy dostali coś ode mnie wyjątkowego,a zarazem prostego.Zrobiłam więc czekoladowy krem z truskawkową bitą śmietaną.Moje dzieci lubią tego rodzaju desery a w szczególności starszy synuś.Deser sie udał i bardzo smakował!! Zapraszam do wypróbowania!!





Składniki na 4 kokilki

150g czekolady połamanej na kostki
2 szklanki śmietany kremówki
1/4 szklanki cukru
2 duże żółtka
1/4 szklanki dżemu truskawkowego

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.
Do garnuszka wlać 1 i 1/2 szklanki śmietanki i cukier-podgrzewać ciągle mieszając,ale nie doprowadzać do wrzenia..Cukier musi sie całkowicie rozpuścić.Do innej miseczki wrzucić czkoladę i zalać ją gorącą śmietanką z cukrem.Mieszać rózgą tak długo aż czekolada dokładnie się rozpuści.
W małej miseczce ubijać żółtka,dodać małą ilość czekoladowej mikstury i dokładnie wymieszać.Wlać mieszankę żółtek i czekolady do reszty czkoladowej mikstury.Wymieszać rózgą aż wszystkie składniki się połączą.
Wlać powstałą masę do kokilek.Włożyć do głebokiego naczynia żaroodpornego lub głębokiej blachy.Wlać wrzącą wodę tak aby sięgała do połowy kokilek.

Piec w piekarniku około 30 minut.Wyjąć z piekarnika i ostudzić.Schładzać w lodówce przynajmniej 2 godziny.

Z reszty śmietanki ( 1/2 szklanki) ubić bitą śmietanę.Dżem truskawkowy rozmieszać rózgą i połączyć z bitą śmietaną.
Udekorować krem czekoladowy truskawkową bitą śmietaną.

Smacznego!!







Monday, February 13, 2012

Crumble z jabłkami,gruszkami i żurawiną-wspomnienie lata!

Pysznym i prostym deserem są zapiekane jabłka i gruszki z żurawiną ze złocistą kruszonką na wierzchu.Jest to super deser serwowany zaraz po sutym obiedzie.Niesamowite połączenie smaków! Czyste wspomnienie lata!!Niby bajecznie proste a takie dobre!Zachęcam serdecznie!!




Składniki
  • 4 jabłka
  • 3 gruszki
  • sok z połowy cytryny
  • 2 łyżki cukru
  • 100g suszonych żurawin
  • płaska łyżeczka cynamonu
  • Kruszonka:
  • 100g zmielonych orzechów włoskich
  • 100g mąki
  • 100g cukru
  • 100g masła
  • masło do smarowania formy
Jabłka i gruszki obieramy i kroimy w ósemki lub w kostkę (kto jak woli).Polewany sokiem z cytryny,posypujemy cukrem i cynamonem,dodajemy żurawinę ,dokładnie mieszamy i odstawiamy.
Kruszonka-makę mieszamy z mielonymi orzechami i cukrem,dodajemy masło pokrojone w kostkę i wyrabiamy delikatnie palcami kruche ciasto,aż powstanie kruszonka.Zaroodporne naczynie smarujemy masłem.Na dno wykładamy przygotowane wcześniej owoce i posypujemy kruszonką.Całość wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni celcjusza.Pieczemy okolo 30-35 minut,aż kruszonka ładnie sie zarumieni.Potrawę podajemy na ciepło najlepiej z lodami waniliowymi.
Smacznego!!

Tuesday, January 31, 2012

Crème brûlée pistacjowe

Crème brûlée-klasyczny francuski deser.Niektórzy boją się nawet spróbować go zrobić,a okazuje się,że jest dziecinnie prosty.Idealny deser na zbliżające się Walentynki-nikt nawet nie będzie próbował  mu się oprzec :-))Ja robię też ten deser kiedy moje dzieciaki są chore i nic nie chcą jeść.Połączenie żółtek,mleka i śmietany sprawia,że jest to pełno wartościowe danie dla niejednego niejadka.Wypróbowane na moich dzieciach!! Działa wyśmienicie,a po zjedzeniu Crème brûlée jestem pewna,że moje dzieci mają pełne brzuszki!!
Zatem do dzieła!!Ja zrobiłam wersję trochę bardziej luksusową,bo z pastą pistacjową,ale wersja klasyczna z sama wanilią jest równie dobra.








Składniki na około 10 kokilek:

  • 500 ml mleka
  • 500 ml śmietanki kremówki
  • 60g pasty pistacjowej (można zastąpić laską wanilii)
  • 150g cukru
  • 200g żółtek (około 8 żółtek)
  • 70g cukru demarara
Nagrzać piekarnik na około 150 stopni celcjusza.
Do garnuszka wlać mleko,śmietankę,paste pistacjową (lub ziarenka z laski wanilii) i 90g cukru.Podgrzewać na małym ogniu i mieszać aż do zagotowania.Zdjąć z ognia.

Ubić żółtka z pozostałym cukrem.Powoli wlewać zagotowaną mleczną miksturę i ubijać przez cały czas.Uwaga!! Zebrać całą powstałą pianę,inaczej piana będzie się spiekać.

Poukładać w głebokiej formie kokilki.Ostrożnie nalewać powstały custard do kokilek.Wlać gorącą wodę do formy pomiędzy kokilki do połowy ich wysokości.Piec w piekarniku około 60minut,aż masa sie zsiądzie.

Po wyjęciu i wystudzeniu posypać każdy deser łyżką cukru dememrara i karmelizować nad włączonym grilem w piekarniku,bądź też używając specjalnego ręcznego palnika.
Smacznego!!


Wednesday, January 11, 2012

Tiramisu


 
 

Tłumaczenie z włoskiego wł.tirarsi sú -ocknij się,przebudź  się,poderwij  się.
Dobrze pamiętam kiedy pierwszy raz jadłam tiramisu,było to we włoskiej restauracji w której pracowałam jakieś 12 lat temu-hmm-ale ten czas ucieka!!Włascicielami tej restauracji byli Włosi.Pamiętam jak wciskali mi kit,że tiramisu do ich restauracji jest robione przez ich babcię,która biorąc pod uwagę ich wiek musiałaby mieć chyba ze 100 lat.Tiramisu ta była bardzo popularna i robiona z najlepszych składników,a jej smak niesamowity.Metodą prób i błędów próbowałam odtworzyć przepis na moją pierwszą tiramisu i oto co powstało...

Tiramisu

 
Składniki:

  • 250g serka maskarpone (ja użyłam wanilowego skyra-islandzki odpowiednik naszego serka homogenizowanego)
  • 2 żółtka
  • 2 paczki biszkoptów (lady fingers,po polsku chyba się nazywają kocie języki)
  • 125ml śmietanki kremówki
  • 1 szklanka  mocnej kawy schłodzonej
  • 4 łyżki cukru (w zasadzie według uznania,kto jak lubi-można dodać więcej bądź też mniej)
  • 1/3 szklanki Frangelico -likier o smaku orzechów laskowych (można dodać koniak,likier Tia Maria,Kaluha lub Amaretto-wedle uznania)
  • kakao do posypania wierzchu
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii

Cukier i żółtka miksujemy do białości nad garnkiem z gotującą się wodą.Chodzi oto, aby żółtka się lekko podgrzały i nie były surowe.Dodajemy maskarpone i wanilię i porządnie miksujemy aby się dobrze połączyło. 
Ubijamy śmietankę na sztywno i gotową dodajemy do masy serkowej-mieszamy łyżką.Masa gotowa.   

Do formy żarodpornej układamy pierwszą warstwę biszkoptów wcześniej namoczonych w kawie połączonej z likierem.Uwaga! Biszkopty zanurzamy szybko z jednej i drugiej strony tak aby za bardzo nie nasiąkły bo się rozpadną.
Na wyłożone biszkopty rozsmarowujemy połowę gotowej masy serkowej.Na rozsmarowaną masę układamy kolejną warstwę biszkoptów wcześniej namoczonych w kawie. Na powierzchni biszkoptów rozsmarowujemy drugą połowę gotowej masy serkowej.Na koniec posypujemy deser kakao.Przed podaniem dobrze schładzamy w lodówce przez około 2 godziny.

Smacznego!!      

 
 
 





Sunday, December 18, 2011

Mus czekoladowy o smaku pomarańczy-urodzinowe słodkie menu

Moj synuś Kochany miał dzisiaj swoje trzecie urodziny.Oczywiście było przyjęcie urodzinowe.Zaprosiliśmy naszych przyjciół,którzy są dla nas tutaj jak rodzina. Oluś był przeszczęśliwy.Dostał całą furę prezentów i dopiero około 21:00 udało się go zagnać do łóżka.Tyle miał wrażeń,że w ogóle nie chciał iść spać.W końcu zasnął i oto jestem zwarta i gotowa ,aby podzielić sie z Wami moim słodkim menu urodzinowym.Oczywiście na pierwszym planie był tort waniliowo-truskawkowy z motywem pająka,następnie były mini serniczki cytrynowe z bezą,rolada bezowo-migdałowa z bitą śmietaną i gruszkami,muffinki cynamonowo-jabłkowe i na koniec mus czekoladowy o smaku pomarańczy.Wszystkie przepisy zamieszczę na blogu.Zaczynam od musu czekoladowego-delikatna struktura,mocny smak czekolady i pomarańczy-po prostu pycha!! Zachecam!!




Składniki na około 12 kokilek:

  • 285g czekolady o smaku pomarańczowym (posiekanej)
  • 1/2 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 szklanka smietany kremówki

Czekoladę umieścić w misce nad garnkiem z lekko wrzącą wodą (tak aby miska nie dotykała wody) i rozpuścić czekoladę,cały czas mieszając.Żelatynę wsypać do mleka i odstawic na 1 minutę aby napęczniała.Nastepnie wymieszać i podgrzać w mikrofalówce.Trzepaczką wmieszać mleko z żelatyną do czekolady i odstawić,aby masa ostygła do temperatury pokojowej.Śmietanę ubić na sztywno i wmieszać do czekolady.Łyżką nakładać gotowy mus do kokilek i wstawić do lodówki do zastygnięcia.Można udekorować czekoldą.

Smacznego!!