Showing posts with label Wielkanoc. Show all posts
Showing posts with label Wielkanoc. Show all posts

Thursday, April 5, 2018

Mazurek migdałowy z prażonymi migdałami i białą czekoladą







Dawno mnie tutaj nie było,chyba z dwa lata, a to z kilku powodów.
Troszkę pozmieniało się w mojej głowie odnośnie jedzenia.Przestawiłam się na zdrowsze jedzenie,zaczęłam stosować detoks dwa razy w roku.Czuję się lekko na zdrowym jedzeniu,moja cera się poprawiła,nie wspominając już o zbędnych kilogramach.
Jak to w życiu bywa miewam grzeszki i nie odmawiam sobie ciasta w święta czy przy okazji jakiejś uroczystości.Staram się nie jeść wieczorami, a w zamian popijać zielone koktajle.Będę pisać o mojej przemianie na blogu i pokazać, że są też zdrowe słodycze, które smakują równie dobrze jak te tradycyjne z białego cukru.Jeśli chcecie to moje wytrawne przepisy na pyszne zupy i zdrowe dania też mogą znajleźć się na blogu.Dajcie znać czy jesteście tym zainteresowani. 
Dzisiaj jednak przedstawię mazurek który zrobiłam na święta wielkanocne.Mega słodki i mega grzeszny,ale za to przepyszny.Smakuje jak francuski makaronik na kruchym cieście.Wypróbujcie a nie będziecie żałować!!


Mazurek migdałowy z prażonymi migdałami i białą czekoladą


Spód:
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru pudru
85g masła zimnego
1 łyżka śmietany 18%
1 żółko
skórka otarta z połowy cytryny

Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubo i wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ponakłuwać widelcem.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10 minut.Ostudzić.

Masa migdałowa:

6 białek
300 g szklanki mąki migdałowej-mielonych migdałów
3/4 szklanki cukru pudru
3/4 szklanki cukru  kryształ
1 łyżeczka ekstraktu z migdałów


Polewa:
200 g białej czekolady
50 ml śmietanki kremówki
100g płatków migdałowych

3  białka, cukier puder, ekstrakt migdałowy i makę migdałową wymieszać do uzyskania pasty migdałowej .
Pozostałe 3 białka ubić na sztywną pianę dodając pod koniec ubijania cukier kryształ, stopniowo łyżka za łyżką.
W trzech turach połączyć ubitą pianę z pastą migdałową.Uzyskaną masę wyłożyć na podpieczony spód i wyrównać.Piec w temperaturze 160 stopni celcjusza przez 45 minut.Wystudzić.
Podprażyć płatki migdałowe na suchej patelni.

Czekoladę i śmietankę rozpuścić w kąpieli wodnej i wylać na upieczony mazurek.Całość posypać podprażonymi migdałami.Smacznego!!                    













Thursday, March 24, 2016

Pasztet warzywny z fasolą,bakłażanem,cukinią i pomidorami



U mnie w tym roku zamiast zwykłego pasztetu mięsnego na stole zawita pasztet warzywny.Mega zdrowy, po brzegi wypełniony mieszanką warzyw.Rewelacyjna odmiana,po wieloletnim katowaniu mięsa.Wybróbujcie sami,a nie pożałujecie.Przepis podkradłam i zmodyfikowałam od Liski z White Plate.


Pasztet warzywny z fasolą,bakłażanem,cukinią i pomidorami


250g fasolki pinto lub innej,namoczonej przez noc w wodzie i  następnego dnia ugotowanej do miękkości
2 łyżki oleju kokosowego
1 mały bakłażan pokrojony w kostkę
1 mała cukinia pokrojona w kostkę
1 duża cebula drobno posiekana
1 ząbek czosnku posiekany drobno
4 średnie pomidory bardzo dojrzałe,sparzone i obrane ze skórki
1 łyżeczka  czarnuszki
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 liść laurowy
sól do smaku
pieprz do smaku
2 łyżki wędzonej papryki
2 jaja
1 łyżka drobnych płatków owsianych 

W szerokim rondlu rozgrzać olej kokosowy.Zeszklić cebulę z czosnkiem.Dodać czarnuszkę,kmin,oregano.,liść laurowy i mieszając smażyć przez około 1 minutę.
Dodać bakłażana i cukinię- smażyć około 3 minut.Dołożyć pokrojone w kostkę pomidory i dusić bez przykrywania aż prawie cała woda odparuje. 
Dodać ugotowaną fasolą i dokładnie wymieszać.Odstawić do wystygnięcia.Wyjąć liść laurowy.
Na koniec dosypać płatków owsianych,dodać jaja,paprykę wędzoną,sól i pieprz do smaku i wszystko dokładnie zblędować.
Formę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia.Gotową masę wlać do keksówki.
Piec w rozgrzanym piekarniku do 190 stopni przez 60 minut.
Ostudzić w formie.Kroić dopiero następnego dnia.Smacznego!! 





Thursday, April 9, 2015

Mazurek pomarańczowy-najprostszy!



Jak to zwykle w święta bywa, nie zdążyłam zamieścić przepisu na mazurka który robiłam w święta.
Mam nadzieję,że mi wybaczycie i zapiszecie ten przepis i wypróbujecie na przyszłe święta lub i nawet teraz..
Mazurek pomarańczowy robi sie banalnie prosto.W zasadzie spód mazurka jest taki sam jak innych,tylko sama wierzchnia warstwa się zmienia.
Nadzienie pomarańczowe robi się z prawdziwych pomarańczy,nie dżemów.Zobaczcie sami jakie to proste.


Mazurek pomarańczowy-najprostszy!


Spód:
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru pudru
85g masła zimnego
1 łyżka śmietany 18%
1 żółko
skórka otarta z połowy cytryny

Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić na kształt jaja pozostawiając brzegi ciasta.Z brzegów wyciąć dowolne kształty i smarując białkiem przyklejać do brzegów. Ponakłuwać widelcem.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10-15 minut.Ostudzić.

Masa pomarańczowa:

2 pomarańcze
200g cukru

Pomarańcze dobrze wyszorować szczoteczką i spażyć wrzątkiem.
Delikatnie obciąć skórkę z pomarańczy,ale tylko pomarańczową warstwę i odłozyć.Białą skórkę która zostanie wyciąć nożem i wyrzucić.Jeśli ją zostawimy masa będzie gorzka.Musi zostać sam miąższ z pomarańczy.Pokroić obkrojona pomarańczę na cząstki i usunąć pestki.W malakserze lub blenderze rozdrobnić pokrojoną pomarańczę i skórkę pomarańczową.
Rozdrobnioną masę przelać do garnka i wsypać cukier.Na średnim ogniu zagotować mieszając od czasu do czasu.
Gotować tak długo aż powstanie gęsta masa.Ostudzić i wyłożyc na gotowy spód.Smacznego!






Wednesday, April 8, 2015

Baba marcepanowa z pomarańczą


Już po Wielkanocy i mam nadzieję,że mieliście cudowne święta.Ja miałam wspaniałe święta w gronie przyjaciół.Dzieci szukały jajeczek podrzuconych przez zajączka,a my dorośli zajadaliśmy się smakołykami.Było pysznie i bardzo miło.
Na wspomnienie świąt zapraszam Was do wypróbowania przepisu na babę z marcepanem i pomarańczą.Marcepan i sok pomarańczowy dodaje tej babie naturalnej wilgotności,co sprawia,że jest przepyszna i możne stać dość długo zachowując świeżość.Można ją zrobić na niedzielny deser i wcale nie trzeba czekać do Wielkanocy.Zapraszam!



Baba marcepanowa z pomarańczą


150 g masła
150 g marcepanu utartego na tarce o dużych oczkach
100g cukru
3 jaja
skórka otarta z 2 pomarańczy
150 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
300g mąki pszennej
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Lukier:
1 szklanka cukru pudru
3-4 łyżki gorącej wody
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego lub olejku migdałowego



Formę do baby nasmarować masłem.Jak macie silikonową formę,to niczym nie trzeba smarować.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni celcjusza.W garnuszku rozpuścić masło i odstawić do wystudzenia.
Mąkę,sodę i proszek do pieczenia przesiać przez sito.Dodać sól.
W innej misce zmiksować jaja z cukrem,po czym dodać sok z pomarańczy,wystudzone masło,utarty marcepan i skórkę z pomarańczy.Dokładnie połączyć.Na koniec dodać suche składniki i zmiksować jeszcze raz.Wylać ciasto do formy.Piec przez około 30 minut do suchego patyczka.
Babę jeszcze ciepłą wyjąć z formy.Składniki na lukier połączyć dokładnie ze sobą i polukrować babę.Smacznego!







Sunday, April 5, 2015

Mazurek z solonym tofii i karmelizowanymi migdałami


Mazurek z solonym tofii w zasadzie wymyśliłam sama.Uwielbiam dodatek solonego sosu tofii do każdego deseru.Słodki i słony-para jak marzenie.Spróbujcie sami.Jeśli nie lubisz soli,to po prostu ją pomiń.

Przy okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam Kochani przede wszystkim spokojnych świąt w gronie najbliższych!Aby radość i miłość gościła w Waszych domach!!
Suto zastawionego stołu i bogatego zajączka również Wam życzę!

Mazurek z solonym tofii i karmelizowanymi migdałami

Spód:
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru pudru
85g masła zimnego
1 łyżka śmietany 18%
1 żółko
skórka otarta z połowy cytryny

Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić na kształt jaja pozostawiając brzegi ciasta.Z brzegów wyciąć dowolne kształty i smarując białkiem przyklejać do brzegów. Ponakłuwać widelcem.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10-15 minut.Ostudzić.

Masa tofii z solą:
1 szklanka śmietanki kremówki
1 szklanka brązowego cukru
4 łyżki masła
duża szczypta soli

Składniki masy wrzucić na patelnię.Ciągle mieszając doprowadzić do wrzenia.Gotować ciągle mieszając na małym ogniu aż masa zrobi się gęstawa i kropla masy która spadnie z łyżki natychmiast będzie zastygać. 
Masę lekko wystudzić,wymieszać z karmelizowanymi migdałami i wyłożyć na upieczony spód.

Karmelizowane płatki migdałowe:
1 szklanka płatków migdałowych
3 łyżki cukru

Migdały i cukier wrzucić na patelnie.Ciągle mieszając na średnim ogniu rozpuścić cukier aż się skarmelizuje a migdały zrumienią.Wyłożyć na papier do pieczenia do ostygnięcia.Pokruszyć migdały i wrzucić do gotowej masy tofii. Smacznego! 








Thursday, April 24, 2014

Mazurek kajmakowo-czekoladowy

 
Spóźniłam się z tym postem jakieś ponad tydzień.Złożyło się na to wiele okoliczności,w środę przed świętami prowadziłam kurs z pieczenia tartletek,a już w czwartek wyjeżdzaliśmy do domku letniego w góry.Trzeba było przygotować wiele rzeczy,aby zabrać ze sobą na święta i je przygotować.
W tym bardzo zajętym czasie, kiedy miałam chwilę, aby usiąść do komputera była już godzina grubo po północy i najzwyczajniej w świecie byłam potwornie zmęczona.Mam nadzieję,że wybaczycie mi ten poslizg.
Zachęcam do wypróbowania tego przepisu,nawet jeśli świeta sie już skończyły.
Można mazurka pokroić na małe kwadraty i jeść jak ciasteczka z nadzieniem.
Ten mazurek jest moim ulubionym mazurkiem,a przepis na masę kajmakową pochodzi z bardzo starej polskiej książki kucharskiej.Serdecznie zapraszam :-)
 
 
 

Mazurek kajmakowo-czekoladowy

Spód:
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru pudru
85g masła zimnego
1 łyżka śmietany 18%
1 żółko
skórka otarta z połowy cytryny
 
Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić równy prostokąt.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10 minut.
 
Masa kajmakowo-czekoladowa:
500ml mleka pełnotłustego lub śmietanki kremówki
400g cukru
100 g masła
1/2 laski wanilii
100g czekolady
 
Śmietankę,cukier i zeskrobane ziarenka wanilli gotujemy na małym ogniu przez około 20-25 minut.
Masę ciąglę mieszać aby się nie przypaliła.Masa zacznie gęstnieć i pojawi się przeźroczysta piana.
Kajmak jest wtedy dobry kiedy upuszczona kropla masy z łyżki na blat zacznie od razu zastygać.
Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej i dodać do kajmaka razem z pokrojonym masłem.Dobrze połączyć i wyłożyc na spód mazurka.Odstawić do zastygnięcia.
Udekorować dowolnie,orzechami,suszonymi owocami i lukrem.
Smacznego!
 
 
 
 






Saturday, April 12, 2014

Wielkanocna Baba drożdżowa z pomarańczowym lukrem




Nasza Wielkanoc choć spędzana poza Polską nie obędzie się bez tradycji.Dla mnie tradycja jest świętością,którą zaszczepiono mi jeszcze w Polsce.Piękne są te nasze polskie obyczaje i zwyczaje.
Pamiętam babę drożdżową ,którą robiła moja babcia.Napakowana rodzynkami,pulchna i żółta od prawdziwych wiejskich jaj.A jaki smak!
Dzisiaj byliśmy z wizytą w zaprzyjaźnionym przedszkolu na Wielkanocnym spotkaniu z cyklu Razem Raźniej.Nawiasem mówiąc moje dzieci uwielbiają te spotkania.
Zrobiłam na tę okazę dwie identyczne baby drożdżowe,polane lukrem pomarańczowym.Chciałam aby chociaż poprzez jedzenie poczuło się nadchodzącą Wielkanoc.
Baby zniknęły,więc chyba smakowały.:-)
Bardzo serdecznie zapraszam do zrobienia i zaserwowania na Wielkanoc!
 
 
 

Wielkanocna Baba drożdżowa z pomarańczowym lukrem

 
3 i 1/2 szklanki mąki pszennej
50g drożdży świeżych lub 20g drożdży suchych
1/2 szklanki cukru
5 żóltek i 1 całe jajo
1 szklanka ciepłego mleka
125g masła rozpuszczonego-ostudzonego
skórka otarta z dwóch cytryn
1/2 szklanki rodzynek spażonych i przecedzonych
1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej (opcjonalne)-ja nie dodałam

Lukier:
1/4 szklanki soku świeżego z pomarańczy
400g cukru pudru
 
 
Drożdże wymieszać z połową mleka i odstawić na 15 minut.
W tym czasie utrzeć do białości ( na kogel mogel) żółtka,jajo i cukier.
Do dużej miski przesiać mąkę,dodać masę jajeczną,drożdże,mleko i skórkę z cytryny.
Wyrobić aż składniki się połączą.
Na koniec powoli dolewać masło i wyrabiać tak długo,aż całe masło się wchłonie.Wsypać rodzynki i skórkę pomarańczową i ponownie wyrobić.
Przykryć miskę sciereczką i odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia.
Dwie formy średnie do bab wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.
Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części i wyłożyć do form.Ponownie przykryć ściereczką i odstawić na 40 minut do ponownego wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 170 stopni celcjusza.Piec wyrośnięte baby przez około 40 minut,do suchego patyczka.
Upieczone baby wystudzić.

Składniki na lukier połączyć.Polać lukrem baby i odstawić do zastygnięcia.
Smacznego!






 
 
 
 

 
 
 

Saturday, March 30, 2013

Baranek i zajączek na Wielkanoc! Wesołych Świąt!!




A u nas na łąkowym stole hasają zajączki i baranki:-))W tle widać też świeżo przyniesiony koszyczek ze świeconką.Prawie mamy już święta.Jeszcze tylko dokończyć kilka potraw,zrobić sernik i ogarnąć mieszkanie.Lubię ten moment spokoju kiedy już wszystko jest dokończone.Czekam na to z niecierpliwością.A tymczesem wracam do garów.
Przepis na baranka i zajączka poniżej.Formy do nich zakupiła moja mama dla nas w Lidlu i sprawdzają się wyśmienicie.Trzeba tylko grubo wysmarować formy od środka masłem i zabezpieczyć od spodu grubą warstwą folii aluminiowej,aby ciasto nie uciekało.Ciasto na babkę piakową najprostrze z najprostrzych.Serdecznie zapraszam!!
Oczywiście korzystając z okazji życzę wszystkim moim czytelnikom spokojnych Swiąt Wielkanocnych!! Samych radości,rodzinnej atmosfery i pyszności na świątecznym stole!!
 

Baranek i zajączek na Wielkanoc

 
250 g masła roztopionego i ostudzonego
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
4 jaja
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z jednej cytryny
1 paczka cukru waniliowego
 
 
Jaja zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę.Ciągle miksując powoli wlewać rozpuszczone masło.Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i porcjami dodawać do ciasta wciąż miksując.Dodać otartą skórkę z cytryny.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celjusza.Wlać masę do foremek i piec przez 45 minut do suchego patyczka.Wyjąć z piekarnika i wyjmować z foremek dobrze ostudzone.Przyciąć spód tak aby baranek i zajaczek stał.Można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem. Smacznego!!
 

 

 
 




Sunday, March 24, 2013

Baba migdałowa wielkanocna -najprostsza


 
Przepis na tę babkę bardzo mnie zaskoczył.Zaskoczyła mnie prostota i szybkość wykonania,ale jeszcze bardziej zaskoczył mnie majonez w spisie składników.Trochę z niedowierzaniem sięgnęłam po ten majonez,ale w końcu odwarzyłam się i na pewno nie żałuje.Samego majonezu nie czuć w ogóle,za to babka wyszła niesmowicie aromatyczna,wilgotna i pachnąca migdałami.Wyjdzie nawet największej niezdarze w kuchni-obiecuję!!Można robić różne wersje tej babkiMażna zamiast migdałów dodać maku lub kokosu.Można do 1/3 masy dodać kakao i polać na wierzchu.Inwencja twórcza zależy od Was!! Ja zrobiłam wersję migdałową.Serdecznie zapraszam.Przepis zapożyczyłam z serwisu wielkie żarcie.



Baba migdałowa  wielkanocna -najprostsza

 
 
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
1/3 szklanki majonezu (ok.2 kopiastych łyżek)
4 jaja
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki płatków migdałowych
2 łyżeczki ekstraktu migdałowego lub olejku migdałowego do smaku
 
Lukier:1 szklanka cukru pudru,4 łyżki wrzącej wody,olejek migdałowy do smaku
Do posypania 2 łyżki płatków migdałowych
 
Wszystkie składniki wrzucamy do miski i dokadnie miksujemy mikserem.Można też wrzucić do malaksera i i dobrze zmiksować.
Formę do bab z kominem wysmarować masłem i posypać kaszą manną.Wyłożyć gotowe ciasto do formy,wygładzić.
Piec około 50 minut (do suchego patyczka) w nagrzanym piekarniku do 175-180 stopni celcjusza.
 
Upieczoną babkę lekko wystudzić i wyłożyć na kratkę.Zrobić lukier-cukier puder z wodą i olejkiem utrzeć na głądką masę.Jak wyjdzie zbyt gęsty lukier to dodać wody,a jak za rzadki to dodać cukier puder.Posypać płatkami migdałowymi.Smacznego!! 
 
 




Sunday, April 15, 2012

Babka cytrynowo-migdałowa na mące bezglutenowej

 
Babka cytrynowo-migdałowa jest moją ostatnią propozycją Wielkanocną w tym roku.Zapożyczyłam ten przepis po raz kolejny z lawendowego domu. Jest to super przepis dla tych którzy są na specjalnej diecie bezglutenowej lub też dbają o linię.Babka wychodzi niesamowicie wilgotna i wcale nie trzeba jej przykrywać.Poza tych długo utrzymuje świeżość.Migdały nadają iście migdałowego smaku a sok i skórka z cytryny,cytrynowego aromatu.Zapraszam serdecznie do wypróbowania!! 



Babka cytrynowo-migdałowa na mące bezglutenowej

 
 
Składniki:

200g masła
140g fruktozy lub 200g cukru
4 jaja
80g polenty kukurydzianej lub mąki bezglutenowej
200g zmielonych migdałów
skórka starta z dwóch cytryn
sok z dwóch cytryn
łyżeczka ekstraktu z wanilii

Polewa:
100g białej czekolady
1/4 szklanki smietanki kremówki
płatki migdałowe do posypania


Formę na babke natłuścić masłem i posypać bułką tartą.
Masło z cukrem utrzeć na kremową masę.Miksując cały czas dodawać po jednym jaju (nie wszystkie na raz)na przemian z mąką wymieszaną z migadałami.Na koniec dodać sok i skórkę z cytryny i ekstrakt waniliowy i dokładnie wymieszać.Masę przełożyć do formy i piec do suchego patyczka około 55 minut w 180 stopniach celcjusza.

Upieczona babkę ostudzić i wyjąć z formy.

Polewa: śmietankę i pokruszoną czekoladę wrzucić do metalowej miski.Podgrzewać nad garnkiem z gotującą się wodą.Mieszając cały czas rozpuścić czekoladę w śmietance.Ostudzić.

Wciąż ciepłą polewą polać babę i posypać płatkami migdałowymi.

Smacznego!!




Wednesday, April 11, 2012

Mazurek z kajmakiem orzechowym

 
 
Święta,święta i po świętach-jakie to polskie...człowiek zaharowuje się przed nimi przez kilka dni a potem jak przychodzą święta to okazuje się,że minęły jak jeden dzień.No cóż życie nas nie rozpieszcza!
Ja w tym roku zastrajkowałam i zorganizowałam wyjazd na domek w góry razem ze znajomymi i ich dziecmi.Spedzilismy tam cudowny weekend,dzieci szalały na zewnątrz huśtając sie na huśtawce bądz też kąpiąc sie w jacuzzie zewnętrzym.Było też szukanie wielkanocnych jaj w okolicznych krzakach.Mój starszy sunus był bardzo szczęsliwy,znalazł mnóstwo czekoladowych jaj-to jest to co tygrysy lubią najbardziej!!My dorośli wybralismy welkanocne menu tak aby nie slęczeć w kuchni całymi dniami i móc raczyć sie czerwonym winem wieczorami.Nie obyło sie też bez pieczenia ciast.Poniżej mój autorski przepis na kajmakowy mazurek z orzechami włoskimi.Wyszedł rewelacyjnie muszę nieskromnie przyznać. Sróbujcie zrobić to sami!! 




Mazurek z kajmakiem orzechowym

Składniki:
Spód:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 85 g masła zimnego
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 duże żółtko
  • skórka otarta z połowy cytryny

Orzechowo -rumowe nadzienie:
  • 1 szklanka śmietanki 30%
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżki rumu
  • 100g zmielonych orzechów włoskich
  • 100g orzechów włoskich posiekanych
  • 50g rodzynek
  • 1 czubata łyżka stratej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżeczka zmielonego cynamonu

Spód wykonanie:
Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić równy prostokąt.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10-15minut.

Nadzienie:
W rondlu zagotować śmietankę z cukrem.Dodać rum,orzechy,rodzynki,skórke i cynamon i mieszając znów zagotować.Zmiejszyć ogien i wciąż gotować aż masa zgę stnieje-około 2 -3 minuty.Jeśli masa jest zbyt gę sta należy dolać śmietanki.

Nadzienie rozsmarować na wystudzonym spodzie.Poczekać aż zastygnie i kroić w kwadraty.

Smacznego!!



Sunday, April 1, 2012

Mazurek morelowo-daktylowy z bezową chmurką

 
 
Kolejny wypróbowany mazurek z lawendowego domu wyszedł nieziemsko.Troszeczkę  go zmodyfikowałam  zastępując suszone figi daktylami.Ten mazurek bardziej mi smakował niż ten waniliowy,ale tylko z tego powodu,że jest mniej słodki-owoce nadają świeżego owocowego aromatu.Wyszło przepysznie!! Zachęcam do wypróbowania!!





Mazurek morelowo-daktylowy z bezową chmurką

Składniki:
Spód:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 85 g masła zimnego
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 duże żółtko
  • skórka otarta z połowy cytryny

Wierzch:
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 6 suszonych moreli
  • 6 suszonych daktyli
  • 1 szklanka świeżego soku z pomarańczy
  • 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
Spód wykonanie:
Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić równy prostokąt.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10 minut.

Wierzch wykonanie:
Sok z pomarńczy zagotować i zalać nim suszone owoce.Zostawić do ostygnięcia a następnie odsączyć na sitku.Odsączone owoce pokroić w paseczki.Białka z solą ubić na sztywną pianę a pod koniec ubijania dodać cukier puder i skórkę z pomarańczy.Pianę delikatnie połączyć z pokrojonymi owocami.Wyłożyć gotową masę na podpieczony spód .Piec w piekarniku nagrzanym do 150 stopni celcjusza przez około 10-15 minut.Po wyjęciu ostudzić.

Smacznego!!







Saturday, March 31, 2012

Baba piaskowa pomarańczowa z polewą z białej czekolady

 
Tutaj w Islandii średnio raz w miesiącu organizowane są spotkania integracyjne z cyklu Razem Raźniej  dla polskich rodzin z dziećmi.Organizatorem jest dyrektorka przedszkola (zaznaczam Islandka),która zupełnie bezinteresownie pomaga w jednoczeniu się,podtrzymywaniu tradycji ludziom pochodzącym z innego kraju niż Islandia.Jest to bardzo miły gest z jej strony,gdyż udostępnia przedszkole zupełnie za darmo.My Polacy możemy w miłym gronie spotkać się,wymienić doświadczeniami,a co najważniejsze dzieciaki mają niesamowitą zabawę. Dzisiejsze spotkanie było pod hasłem Wielkanocy.Dzieci szukały czekoladowych jaj,robiły piękne kartki świąteczne,lepiły baranki z masy solnej,zajączki i kurczaczki z papieru.W związku z tym spotkaniem pomyslałam,że miło byłoby przynieść coś tradycyjnego, typowego polskiego do posmakowania.Zrobiłam więc babkę pomarańczową z polewą z białej czekolady.Wydaje mi się,że smakowała,bo została cała zjedzona i niektóre Panie prosiły mnie o przepis.Droge Panie-przepis zamieszczam poniżej.Mam nadzieję,że owa babka będzie cieszyć sie powodzeniem na Waszych Wielkanocnych stołach.Zapraszam!! Organizatorom spotkania ogromnie dziekuję za serce,troskę i przemiłą atmosferę!!






Baba piaskowa pomarańczowa z polewą z białej czekolady

 
Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 250g masła
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 4 jaja
  • 2 łyżeczki skórki otartej z pomarańczy
  • 2 łyżki soku świeżo wyciśniętego z pomarańczy
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • bułka tarta do posypania formy
Polewa: 1/4 szklanki smietanki kremówki,100g białej czekolady,2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej.


Masło z cukrem utrzeć mikserem na pulchną masę.Oddzielić żółtka od białek.Do utartej masy dodać żółtka jedno po drugim (nie wszystkie na raz) i dobrze połączyć.Dodać sok z pomarańczy i zmiksować.Następnie przesiać obydwie mąki i proszek do pieczenia,dodać do masy i miksować mikserem przez około 4 minuty.Pod koniec miksowania dodać skórkę z pomarańczy i pianę ubitą z białek.Składnki dokładnie połączyć i przełożyć do wysmarowanej i posypanej bułką tartą formy na baby.Babę wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec 50 minut do suchego patyczka.Po upieczeniu wyjąć z piekarnika.Odczekać 10 minut i wyjąć z formy.Polać gotową polewą.

Polewa: śmietankę i pokruszoną czekoladę wrzucić do metalowej miski.Podgrzewać nad garnkiem z gotującą się wodą.Mieszając cały czas rozpuścić czekoladę w śmietance.Dodać skórkę i wymieszać.Ostudzić.

Wciąż ciepłą polewą polać babę.

Smacznego!!









Friday, March 30, 2012

Mazurek waniliowy z migdałami prażonymi

 
Niedawno były Święta Bożego Narodzenia i trzeba przyznać,że nawet się dobrze nie rozkręciłam po nich, a tu znowu kolejne święta.Wielkanoc jest cudowna,najczęściej słoneczna i ciepła-mam na myśli Polskę oczywiście.Wszystko budzi się do życia i świat nabiera kolorów i świeżości.Na stole królują jaja,baby no i oczywiście mazurki.W tym roku ja też stawiam na mazurki  i będzie to moja jedna z propozycji świątecznych.Przepis na ten mazurek znalazłam w lawendowym domu i powiem Wam w sekrecie,że wyszedł rewelacyjny.Przekonajcie się sami!! Mniam!



 
 

Mazurek waniliowy z migdałami prażonymi

Składniki:

Spód:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 85 g masła zimnego
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 duże żółtko
  • skórka otarta z połowy cytryny
Wierzch:
  • 4 żółtka
  • 150g cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • 2 łyżki płatlów migdałowych podprażonych na suchej patelni


Spód wykonanie:
Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Nastepnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić równy prostokąt.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10 minut.

Wierzch wykonanie:
Żółtka utrzeć z cukrem i ziarnkami wanilii na puszystą masę.Rozsmarować masę na podpieczonym spodzie i zapiekać kolejne 10 minut.Na parę minut przed końcem posypać wierzch płatkami migdałowymi i dopiec razem.Wyjąć z piekarnika i ostudzić.

Smacznego!