Thursday, October 11, 2012

Klasyczne shortbread z cynamonem

Ponownie dawno mnie nie było,a to za sprawą ciągnącego się choróbstwa.Nie chce się odczepić diabelstwo.Jak mnie trochę puszcza,to chłopcy zaczynają chorować,i tak w kółko.Mam nadzieję,że to niedługo minie.:-))
My tu gadu gadu,a czas ucieka.Poniższa propozycja pochodzi z przepisu szkockiej babci,więc można być pewnym,że jest to czysta klasyka shortbread.Babcie szkockie używały mąki ryżowej,ale można też zamiennie użyć mąki kukurydzianej albo nawet ziemniaczanej.Jednakże jak komuś zależy na czystej klasyce radziłabym dodać mąkę ryżową.Serdecznie zapraszam i życzę wielu filiżanek kawki z chrupiącym maślanym ciasteczkiem!
 


 
 
 

 

Klasyczne shortbread z cynamonem

 
250g mąki pszennej
100g cukru
plus trochę więcej do posypania na wierzchu
250g masła niesolonego
125g mąki ryżowej lub mąki kukurydzianej (ewentualnie ziemniaczanej)
1/2 łyżeczki cynamonu
 
 
Rozgrzać piekarnik do 170 stopni celcjusza.Wyłożyć 2 blachy papierem do pieczenia.
 
W misce utrzeć masło z cukrem na kremową masę.Dodać cynamon i wymieszać.Przesiać mąki i stopniowo dodawać do maślanej masy ciągle miksując.Gdy masa się połączy, rękoma uformować dysk i włożyć do lodówki na około 30 minut.
Po 30 minutach  podsypać stolnicę mąką i rozwałkować ciasto na około 5-6 mm.Wycinać dowolne kształty i układać na blachach.Piec około 15-20 minut.Muszą być złote,nie brązowe .
Smacznego!
 



Sunday, September 30, 2012

Tarta z brzoskwiniami

Miałam bardzo zajęty tydzień.Sama nie wiem jak dałam radę go przeżyć.Służbowe spotkania,konferencje i kolacyjki ciagnęły się w nieskończoność,a w domu czekały dzieci i obowiązki.Całe szczęście,ze mój mąż mnie wyręczał.
Z dalekiej Japonii przyleciała do nas dwuosobowa delagacja-cudowne dwie kobiety-Japonki.Co prawda współpracujemy ze sobą,piszemy do siebie maile codziennie,rozmawiamy przez telefon,ale nigdy nie miałyśmy okazji spotkać się twarzą w twarz.W końcu nastapił ten dzień i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu.Poznałam niesamowite osoby,niesamowitą kulturę,cudowne poczucie humoru.Rozmawiałyśmy ze sobą jakbyśmy znały się od zawsze.Niesamowite nieprawdaż??
Byłam bardzo zajęta,ale i tak znalazłam chwilę aby zrobić pyszną tartę z brzoskwiniami!! Zdjęcia zrobione w biegu zupełnie nieudane.Musicie mi to wybaczyć!! Na tartę serdecznie zapraszam.Ciasto wyszło półfrancuskie,bardzo delikatne.Brzoskwinie muszą być koniecznie świeże.
 

 
 

Tarta brzoskwiniowa

 
Składniki:
Ciasto:
350g mąki pszennej
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
225g masła pokrojonego w kostkę
100-120ml wody zimnej
1łyżka mleka do posmarowania wierzchu + łyzka cukru do posypania
 
Nadzienie:
1 kg brzoskwiń świeżych
1 cytryna,sok i skórka
50g cukru
50g cukru brązowego
1/4 łyżeczki cynamonu
szczypta gałki muszkatałowej
1/8 łyżeczki soli
3 łyżki mąki kukurydzianej luib ziemniaczanej
 
Ciasto.
Do malaksera wrzucić mąkę,sól i cukier krótko zmiksować.Dodać masło i rozdrabniać aż zrobi się kruszonka.Powoli dodawać zimną wodę aż powstanie zwarte ciasto.Na początku dodać 100ml wody,a jeśli ciasto jest za suche dodać więcej.Wyjąć ciasto z malaksera,podzielić na dwie części,uformować w kształcie dysku i schłodzić w lodówce przez około 1 godzinę lub całą noc.
 
Nadzienie.
Umyć,osuszyć i pokroić w grube plastry owoce.Włożyć do dużej miski.Dodać sok i skórkę z cytryny.W innej miseczce połączyć mąkę,przyprawy,cukry i sól.Dodać wszystko do brzoskwiń i dokładnie wymieszać rękoma.
 
Rozgrzać piekarnik do 220stopni celcjusza.Nasmarować formę do tart o średnicy 24cm.Na stole podsypać trochę mąki i rozwałkować jeden dysk na około 30cm średnicy.Wylepić dokładnie formę do tart ciastem i zostawić dłuższe brzegi aby zwisały na zewnątrz.Wyłożyć nadzienie.Rozwałkować dugie ciasto i pokroić na paski.Ułożyć je dekoracyjnie na owocach tak aby tworzyły kratkę.Założyć do środka zwisające brzegi i docisnąć.Posmarować wierzch tarty mlekiem i posypać cukrem.
Piec przez pierwsze 20 minut w temperaturze 220 stopni a po 20 minutach zmniejszyć do 180 stopni celcjusza i piec jeszcze około 30-40 minut.Dokładnie schłodzić.
Smacznego!!
 
 

  

Saturday, September 15, 2012

Szarlotka z kruszonką

 



 
Dzisiaj pierwszy raz od tygodnia wyjrzało słońce i od razu lepiej zrobiło się na duszy.Światło ma swoją niesamowitą moc,daje  dużo energii i chęci do życia.Człowiek jak niedzwiedź po długim śnie zimowym budzi się do życia.Zazdroszczę ludziom mieszkającym w miejscach gdzie zawsze świeci słońce-ile oni muszą mieć energii! A może się mylę,może nie do końca tak jest!!
Zapachniało mi w głowie szarlotką i natychmiast musiałam ją zrobić.Bardzo prosta w przygotowaniu.Jabłka pachące cynamonem,cytryną,goździkami i gałką muszkatałową dają wspaniałą kompozycję smaku.Przepysznie podana z lodami wanliowymi lub lekko posłodzoną bitą śmietaną.Ja serwuję ją na ciepło wstawiając ją na 20 sekund do mikrofalówki!Zapraszam serdecznie! 
 

Szarlotka z kruszonką

 
 
Ciasto:
125g masła niesolonego
250g mąki pszennej
3 żółtka
2 łyżki cukru
1/4 łyżeczki soli
 
Nadzienie:
1 kg jabłek pokrojonych w ósemki (najlepiej kwaskowatych)
1/2 szklanki cukru
sok z połowy cytryny
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki goździków w proszku
1/4 łyżeczki gałki muszkatałowej
1 łyżka masła
 
 



 
 

Ciasto:
 
Mąkę,masło i cukier posiekać nożem.Dodać żółtka i dokładnie wyrobić ciasto na gładko.Uwaga! Nie wyrabiać zbyt długo,gdyż ciasto moze zrobić się twarde.Dzielimy ciasto na 2 równe części.Dno tortownicy o średnicy 26cm wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia wylepiamy jedną częścią ciasta.Ciasto nakłuć widelcem.Rozgrzaż piekarnik do 190 stopni celcjusza i zapiekać spód przez około 10 minut.
 
 
Nadzienie:
 
Na dużej patelni rozpuścić masło,dodać jabłak i smażyć ciągle mieszająć.Kiedy jabłka zaczną robić się miękkie, dodać cukier i przyprawy.Dusić do momentu aż zaczną się rozpadać.Uwaga! Nie doprowadzić do rozpadu jabłek.
Jabłka wykładamy na podpieczony spód.Drugą część ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach i rozsypać na wierzchu.Posmarować roztrzepanym białkiem z jednego jaja.Piec w temperaturze 190 stopni przez około 35-45 minut.Do zezłocenia się wierzchu.Smacznego!!