Sunday, October 21, 2012

Pleśniak-klasyczny-prosty

Pleśniak to zdecydowanie smak mojego dzieciństwa.Myślami wracam do kuchni moich rodziców w typowym bloku,początek lat 90-tych.Często zamykałam się w kuchni i robiłam coś słodkiego.Niby miała to być niespodzianka,ale i tak wszyscy wiedzieli,że coś sie knuje za zamknietymi drzwiami.Tym bardziej,że cudownego zapachu wydobywającego się z piekarnika nie dało się ukryć.Przepis pamiętam dostałam od mojej przyjaciółki Iwonki,która mieszkała w klatce obok i na  zawsze zagościł w moim słodkim repertuarze.Nadal  posiadam oryginalny przepis napisany ręką Iwonki.
To ciasto zawsze się udawało,a po jakimś czasie stałam się ekspertem w jego wykonaniu.Muszę się przyznać,że bardzo dawno go nie robiłam,aż w końcu przyszedł taki dzień,że musiałam odświeżyć wspomnienia.Oto on- pleśniak w całej okazałości.Kruche ciasto dwojakiego rodzaju i cudowny dżem z czarnej porzeczki.Na wierzchu beza posypana ciastem kakowym.Pychota!Zapraszam na podróż ze mną do przeszłości.
 
 
 

Pleśniak

 
 
3 szklanki mąki pszennej
200g masła
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jaja (oddzielić żółtka od białek)
2 łyżki cukru
2-3 łyżki kakao
szczypta soli
1 szklanka cukru na bezę
dżem z czarnej porzeczki bądź też inny
 
 
Mąkę,masło,sól i proszek do pieczenia posiekać nożem na stolnicy.Dodać zółtka i 2 łyżki cukru.Zagnieść szybko ciasto.Podzielić na 2 części.Do jednej dodać kakao i jeszcze raz porządnie wyrobić ciasto.Zawinąć oba ciasta w folię przeźroczystą i włożyć do zamrażarki na około 30 minut.
Rozgrzać piekarnik do 190 stopni celcjusza.
Wyłożyć prostokątną formę papierem do pieczenia.Wyjąć jasne ciasto z zamrażalnika i zetrzeć na tarce na grubych oczkach.Rozłożyć równo na blasze.Na rozłożone ciasto wyłożyć łyżką dżem porzeczkowy i rozsmarować równo.Na dżem zetrzeć 3/4 ciasta ciemnego i równo rozłożyć.Tak przygotowane ciasto włożyć do piekarnika i piec około 30 minut.W tym czasie ubić pianę z białek,pod koniec ubijania dodać 1 szklankę cukru.Beza musi być bardzo gęsta.Zetrzeć 1/3 ciemnego ciasta na wierzch.Skęcić temperaturę do 180 stopni i piec jeszcze ciasto około 30 minut.Kroić po dokładnym wystudzeniu.Smacznego!



 

Monday, October 15, 2012

Babka pomarańczowa z pomarańczowym lukrem

Była już u mnie babka cytrynowa, a teraz przyszedł czas na babkę pomarańczową.Pachnie bosko pomarańczą.Muszę przyznac,że zrobiłam trochę za mało lukru,jednak nastepnym razem na pewno zrobię więcej.Bardzo prosta w wykonaniu,każdy może ją zrobić.Smakuje wyśmienicie z filiżanką kawy lub herbaty.Co najważniejsze,dzieci ją uwielbiają.Zapraszam serdecznie!



 

Babka pomarańczowa z pomarańczowym lukrem

 
 
1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
115g masła,miękkiego
1 i 1/3 szklanki cukru ( można dodać trochę mniej)
2 łyżki startej skórki z pomarańczy
3 łyżki soku z pomarańczy
3 jaja
1/3 szklanki mleka
 
Lukier:1 szklanka cukru pudru i sok z połowy pomarańczy



 
 
Nagrzać piekarnik do 170 stopni celcjusza.
 
Masło zmiksować z cukrem i ze skórką z pomarańczy   na kremową masę.Dodawać po jednym jajku i dokładnie zmiksować.Nastepnie dodawać stopniowo mąkę wymieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia i solą.Na koniec wlać mleko oraz sok z pomarańczy i dokładnie wszystko zmiksować.

Wyłożyć keksówkę papierem do pieczenia i wlać ciasto do formy.Piec w rozgrzanym piekarniku około 60 minut-do tak zwanego suchego patyczka (włożona w ciasto wykałaczka po wyjęciu jest zupełnie sucha i ciasto sie nie przykleja).


Przygotować lukier.Świeży sok z pomarańczy mieszać z cukrem pudrem do uzyskania gładkiej masy o kolorze białym.Lukier musi być dość gęsty.W zależności ile mamy soku dodajemy mniej lub więcej cukru pudru.Nie mogą zostać żadne grudki.


Upieczone ciasto wyjąć z formy razem z papierem i ostudzić około 1 godziny.Polewać babkę lukrem. Lukier bedzię spływał i to co spływa należy zbierać łyżką i ponownie wylewać aż do momentu kiedy lukier kompletnie zastygnie.

Ostudzoną babkę kroimy i serwujemy.
Smacznego!!

 


Thursday, October 11, 2012

Klasyczne shortbread z cynamonem

Ponownie dawno mnie nie było,a to za sprawą ciągnącego się choróbstwa.Nie chce się odczepić diabelstwo.Jak mnie trochę puszcza,to chłopcy zaczynają chorować,i tak w kółko.Mam nadzieję,że to niedługo minie.:-))
My tu gadu gadu,a czas ucieka.Poniższa propozycja pochodzi z przepisu szkockiej babci,więc można być pewnym,że jest to czysta klasyka shortbread.Babcie szkockie używały mąki ryżowej,ale można też zamiennie użyć mąki kukurydzianej albo nawet ziemniaczanej.Jednakże jak komuś zależy na czystej klasyce radziłabym dodać mąkę ryżową.Serdecznie zapraszam i życzę wielu filiżanek kawki z chrupiącym maślanym ciasteczkiem!
 


 
 
 

 

Klasyczne shortbread z cynamonem

 
250g mąki pszennej
100g cukru
plus trochę więcej do posypania na wierzchu
250g masła niesolonego
125g mąki ryżowej lub mąki kukurydzianej (ewentualnie ziemniaczanej)
1/2 łyżeczki cynamonu
 
 
Rozgrzać piekarnik do 170 stopni celcjusza.Wyłożyć 2 blachy papierem do pieczenia.
 
W misce utrzeć masło z cukrem na kremową masę.Dodać cynamon i wymieszać.Przesiać mąki i stopniowo dodawać do maślanej masy ciągle miksując.Gdy masa się połączy, rękoma uformować dysk i włożyć do lodówki na około 30 minut.
Po 30 minutach  podsypać stolnicę mąką i rozwałkować ciasto na około 5-6 mm.Wycinać dowolne kształty i układać na blachach.Piec około 15-20 minut.Muszą być złote,nie brązowe .
Smacznego!