Wednesday, December 28, 2011

Słodki prezent gwiazdkowy

Nie wiedziałam co wysłać naszej rodzinie w prezencie gwiazdkowym.Wymysliłam,że nie ma to jak własnoręcznie wykonany prezent.Zrobiłam trzy rodzaje ciastek:ciasteczka maślane,migdałowe thins i ciastka z masłem orzechowym,czekoladą,orzechami i płatkami owsianymi.Zapakowałam w celofan lub własnoręcznie zrobioną podstawę kartonową,zawiązałam kokardy i już.Ciasteczka bardzo smakowały ku mojej uciesze.Zobaczcie sami jak to wyszło!!









Rolada bezowo-migdałowa z bitą śmietaną i gruszkami-urodzinowe menu ciąg dalszy

Ciąg dalszy urodzinowego, słodkiego menu mojego synka.Tym razem padło na roladę bezowo-migdałową z bitą śmietaną i gruszkami.Często jest tak,że zostają nam białka z jaj niewykorzystane i nie wiemy co z nimi zrobić.Nic lepszego jak tylko zrobić roladę bezową.Gwarantuję,że smak jest wyjątkowy.Zapraszam do wypróbowania!!




Składniki:

  • 150 ml białek z jaj
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki zmielonych migdałów
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżeczka octu
  • 250 ml śmietany 30%
  • 2 łyżki cukru pudru (wedle uznania)
  • 1 puszka gruszek w syropie


Białka ubić na sztywno.Wciąż ubijając powoli dosypywać cukier i ubijać do momentu aż białka będą bardzo sztywne.Dodać migdały i skrobię kukurydzianą i ocet -dokładnie wymieszać rózgą metalową.

Rozgrzać piekarnik do 160 stopni celcjusza.Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Gotową bezową masę rozsmarować na papierze.Piec około 30 minut.
Upieczoną bezę położyć ( do góry nogami) na metalową kratkę wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia, tak aby papier z wcześniejszego pieczenia znajdował się na górze.Delikatnie zdjąć stary papier i wystudzić.

Ubić śmietanę na sztywno.Dodać cukier puder i zmiksować, aby nie było grudek.
Odsączyć gruszki z syropu i pokroić w kostkę.Wymieszać z bitą śmietaną.

Na gotowy bezowy placek rozsmarować bitą smietanę z gruszkami tak aby zostawić około 2 cm marginesu z każdego dłuższego boku.Ostrożnie zwijać roladę.

Można roladę udekorować roztopioną czekoladą i płatkami migdałowymi.Ja niestety nie zdążyłam tego zrobić stąd też moje skromne zdjęcia.

Smacznego!!  



Saturday, December 24, 2011

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!!

Kochani!!

W ten szczególny dzień w roku życzę Wam abyśmy My wszyscy byli nawzajem dla siebie lepsi.Nie jest trudno być dobrym-trzeba tylko otworzyć swoje serca i mocno chcieć.Dobro zawsze odpłaca się dobrem i choćby jeden podarowany uśmiech spowrotem warty jest wszystkich skarbów świata.
Przy wigilijnym stole życzę Wam aby radość i szczęście panowało, a symboliczny opłatkiem jednoczył nas wszystkich.Pamietajmy też o tych co odeszli i których zabraknie przy naszym stole-niech pamięć o nich odżyje.
A tak prozaicznie-życzę Wam pysznego karpia ( ja musze cieszyć się rybą morską,gdyż karpia w Islandii nie ma),udanych pierogów,gorącego barszczu z uszkami ,a na koniec wiele miłości i radości!!

Sylwia z rodziną

Thursday, December 22, 2011

Makowiec-strucla makowa

 
 
 
Nadeszły prawie Święta Bożego Narodzenia.Wzięłam sobie urlop na dwa dni,aby móc zrobić małe przygotowania.Ja z mężem i dziećmi będziemy spędzać te Święta tutaj w Islandii,a cała nasza rodzina w Polsce.Smutne jest to bardzo i zawsze w ten jeden dzień w roku nie mogę powstrzymać się od łez-tak bardzo tęskno za domem.Całe szczęście,że żyjemy w dobie internetu i na pewno połączymy się wirtualnie z rodzicami i resztą najbliższej rodziny.
Dobra koniec użalania się nad sobą i do roboty!!Tradycją już u nas jest,że na Boże Narodzenie musi być makowiec,no i będzie.Pół dnia dzisiaj robiłam makowce i sernik.Wyszło mi aż 6 sztuk.Obdzieliłam nimi też kilkoro znajomych.Makowiec ten wyszedł super-tak samo zresztą wychodzi zawsze.Mięciutkie ciasto drożdzowe i puszyste nadzienie makowe.Ja nie lubię chodzić na skróty i ten makowczyk zrobiony jest od A do Z-to znaczy nigdy nie kupuję gotowej masy makowej.Wypróbujcie ten przepis-jest naprawde łatwy!!
 


Makowiec-strucla makowa

Składniki na około 4 sztuki:

Ciasto drożdżowe:
  • 100ml mleka
  • 15 g świeżych drożdży
  • 90 g cukru
  • 400 g mąki pszennej
  • 100g masła ( rozpuszczonego)
  • 4 jaja

Masa makowa:
  • 160g maku
  • 50 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
  • 40 g rodzynek
  • 1/3 fiolki esencji migdałowej
  • 15 g masła niesolonego
  • 40g orzechów włoskich (posiekanych)
  • 5 g cynamonu
  • 160g miodu
  • 3 jaja
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 15 g cukru waniliowego

Masa makowa-mak zalać wrzątkiem i odstawić na około 12 godzin.Wylać na sito,odsączyć a następnie zmielić przynajmniej 3 razy.Dodać wszystkie pozostałe składniki masy i dokładnie wymieszać.

Drożdże rozprowadzić w 2 łyżkach ciepłego mleka,dodać łyżeczkę cukru i łyżkę mąki.Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcie-około 10 minut.
Do miski wsypać mąkę,cukier,jaja,mleko i wyrośnięte drożdze.Miksować mikserem zakładając na mikser końcówkę hak.Po dokładnym wymieszaniu składników powoli wlewamy masło ciągle miksując.Kiedy masło sie ładnie wchłonie w ciasto,przykryć miskę ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia,powinno podwoić objetość.

Gotowe ciasto podzielić na cztery części.Podsypać blat i rozwałkować każdą z części osobno na grubość około 2 mm.Zostawić około 2 cm marginesu i rozsmarować masę makową ( musimy wcześniej ją podzielić równo na 4 części) na cieście.Następnie zwijać ciasto z nadzieniem w struclę i podwinąć końcówki pod spód.Gotową struclę zawijać w pergamin zostawiając około 2 mm luzu i w tym pergaminie piec makowca.Robimy to po to aby makowiec nie popękał i tworzył ładny owalny kształt.Makowce piec przez około 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
Dekorować lukrem,rodzynkami,skórką pomarańczową i płatkami migdałowymi.

Smacznego










Tuesday, December 20, 2011

Muffinki jabłkowo-cynamonowe z maślaną kruszonką-urodzinowe menu ciag dalszy

Kolejnym przysmakiem,który witał na stole urodzinowym mojego synka były muffinki jabłkowo-cynamonowe.Miłośnicy jabłkowych deserów śmiało mogą wpisać je sobie do listy przepisów.Muffinki te są mięciutkie w środku,mocno cynamonowe i oczywiście jabłkowe.Wisienką na przysłowiowym torcie jest kruszonka maślana,która zamyka symfonię smaków.Serdecznie polecam!




Składniki na około 24 sztuki:

  • 450g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 200g brązowego cukru demarara
  • 2 jaja
  • 375 ml mleka
  • 180 ml oleju roslinnego
  • 4 jabłka pokrojone w dużą kostkę

Kruszonka-100g cukru brązowego ,70g mąki pszennej,80g masła niesolonego.Posiekać cukier, mąkę i masło.Na koniec połączyć rekoma tworząc kruszonkę.

Nagrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Wyłożyć papilotkami 2 formy do mufinków.
Do miski przesiać mąkę,sodę,proszek do pieczenia i cynamon.Dodać cukier,jaja,mleko i olej.Na koniec wsypać jabłka i dobrze wymieszać.Masa wychodzi dosyć rzadka,ale taka ma właśnie być.Łyżką nakładać gotową masę do formy mufinkowej.Posypać kruszonką.Piec w nagrzanym piekarniku około 20 minut.Wystudzić przed podaniem!

Smacznego!!





Monday, December 19, 2011

Mini serniczki cytrynowe z bezą-urodzinowe menu ciąg dalszy

Kolejnym smakołykiem na urodzinowym przyjęciu mojego synka były mini serniczki cytrynowe z bezą-wydają się być pracochłonne,ale w rezultacie wcale tak nie jest.W jednym dniu przygotowałam spody z serniczkiem a na drugi dzień zrobiłam bezę.Sa bardzo delikatne,a małe porcje wręcz się połyka.Do dzieła!!





Składniki na około 22 sztuki (forma do mufinków):

Spody:
  • 1 1/2 szklanki pokruszonych herbatników imbirowych (lub też innych-kwestia gustu)
  • 1 1/2 łyżeczki cukru
  • 50g niesolonego masła (stopionego)

Masa serowa:
  • 500g kremowego twarożku typu Philadelphia
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżka drobno stratej skórki z cytryny
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 2 duże jaja

Beza:
  • białko z 3 jaj
  • 1/2 łyżeczki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 1/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej

Rozgrzać piekarnik do 175 stopni celcjusza i wyłożyć papilotkami około 22 foremki do muffinków.

Spody: wymieszać wszystkie skladniki a następnie nakładać do papilotek,tak aby ciasto zakrywało dno foremki.Piec 8 minut po czym ostudzić.

Masa serowa: zmniejszyć temperature do 160 stopni celcjusza.Urzeć twarożek na puszystą masę i ucierając dodawać stopniowo cukier.Dodać skrobię kukurydzianą,skórkę z cytryny i sok cytrynowy oraz ekstrakt waniliowy.Nastepnie wbijać po jednym jaju i dokładnie zmiksować.Nakładać łyżką gotową masę serową na upieczone spody.Piec 18 minut.Odstawić serniczki do ostygnięcia  a następnie na 2 godziny do lodówki.Uwaga-bezy można nakładać dopiero po schłodzeniu serniczków!

Rozgrzać piekarnik do 190 stopni celcjusza.Ubić białka z sokiem z cytryny na sztywną pianę.Nastepnie dodawać stopniowo cukier i na koniec skrobię kukurydzianą.Uwaga-ubijać białka tak długo aż powstanie bardzo gęsta masa bezowa.
Kiedy masa jest gotowa nałożyć ją na serniczki za pomocą szprycy cukierniczej z końcówką w kształcie gwiazdki.Piec około 6 minut.Odstawić serniczki przynajmniej na godzinę przed podaniem.

Smacznego!!




Sunday, December 18, 2011

Mus czekoladowy o smaku pomarańczy-urodzinowe słodkie menu

Moj synuś Kochany miał dzisiaj swoje trzecie urodziny.Oczywiście było przyjęcie urodzinowe.Zaprosiliśmy naszych przyjciół,którzy są dla nas tutaj jak rodzina. Oluś był przeszczęśliwy.Dostał całą furę prezentów i dopiero około 21:00 udało się go zagnać do łóżka.Tyle miał wrażeń,że w ogóle nie chciał iść spać.W końcu zasnął i oto jestem zwarta i gotowa ,aby podzielić sie z Wami moim słodkim menu urodzinowym.Oczywiście na pierwszym planie był tort waniliowo-truskawkowy z motywem pająka,następnie były mini serniczki cytrynowe z bezą,rolada bezowo-migdałowa z bitą śmietaną i gruszkami,muffinki cynamonowo-jabłkowe i na koniec mus czekoladowy o smaku pomarańczy.Wszystkie przepisy zamieszczę na blogu.Zaczynam od musu czekoladowego-delikatna struktura,mocny smak czekolady i pomarańczy-po prostu pycha!! Zachecam!!




Składniki na około 12 kokilek:

  • 285g czekolady o smaku pomarańczowym (posiekanej)
  • 1/2 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 szklanka smietany kremówki

Czekoladę umieścić w misce nad garnkiem z lekko wrzącą wodą (tak aby miska nie dotykała wody) i rozpuścić czekoladę,cały czas mieszając.Żelatynę wsypać do mleka i odstawic na 1 minutę aby napęczniała.Nastepnie wymieszać i podgrzać w mikrofalówce.Trzepaczką wmieszać mleko z żelatyną do czekolady i odstawić,aby masa ostygła do temperatury pokojowej.Śmietanę ubić na sztywno i wmieszać do czekolady.Łyżką nakładać gotowy mus do kokilek i wstawić do lodówki do zastygnięcia.Można udekorować czekoldą.

Smacznego!!



Sunday, December 11, 2011

Ciasteczka maślane świąteczne

Czas zacząć porządnie świąteczne wypieki.Nie wiem sama kiedy i jak,ale trzeba ze względu na siebie samych,dzieci i tradycję.Zrobiłam ostatnio ciasteczka maślane.One są przepyszne-pachną masłem i wanilią,a smakują jeszcze lepiej.Można nimi udekorować stół świąteczny lub choinkę.Same w sobie idealne do schrupania.Wręcz wyśmienite!Serdecznie polecam!!




Składniki:

  • 3 filiżanki mąki pszennej
  • 1 filiżanka cukru
  • 226g masła niesolonego-pokrojonego w kostkę
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4 duże  żółtka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


Umieścić mąkę,masło,cukier i sól na stolnicy badź stole i ostrym nożem dokladnie posiekać wszystkie składniki.Następnie dodać lekko roztrzepane żółtka i wanilię.Wszystkie składniki dokładnie połączyć rękoma.Ciasto podzielić na dwie części i schładzać przynajmniej godzinę.

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.

Podsypać lekko mąką i rozwałkować ciasto.Wykrawać dowolne kształty i piec w piekarniku około 15-20 minut.Wyjąć z piekarnika,schłodzić i dowolnie dekorować.

Ja udekorowałam lukrem i kolorowymi posypkami.

Lukier-jedno białko i 2-3 szklanki cukru pudru miksować mikserem do uzyskania pięknego białego lukru.Jeśli masa jest niezbyt gęsta dodać więcej cukru.Można dodać dowolne barwniki i zabarwiać na dowolne kolory.Ja używałam barwnków w żelu.

Smacznego!!


Monday, December 5, 2011

Cytrynowe Madeleines

 
 
Moj straszy synek ( 3 latka) miał bal mikołajkowy i każda rodzina miała przynieść ze sobą coś pysznego na poczęstunek.Kupiłam w tym roku sliczną formę świąteczną i zrobiłam cytrynowe madeleines-co prawda oryginalna ich forma powinna być zupełnie inna,ale co tam.Na balu było super,pojawiło się aż dwóch Mikołajów z wielkimi worami.W środku mieli prezenty dla każdego dziecka.Mój synuś boi się Mikołaja i bacznie mu sie przyglądał.Odważył się podejść bliżej dopiero wtedy kiedy Mikołaj rozdawał prezenty.Zastanawiające jest  to, czy ja też bałam się Mikołaja w jego wieku?? Nie wiem,nie pamietam.
Madeleines szybko zniknęły z talerza,więc chyba musiały smakować.:-))

 

Cytrynowe Madeleines

 
Składniki na około 30 sztuk:

  • 1 1/2 filiżanki mąki tortowej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 3 duże jaja+2 duże żółtka
  • 3/4 filiżanki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki skórki świeżo startej z cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3/4 filiżanki masła rozpuszczonego
  • cukier puder do posypania


Do miski przesiać: mąkę,proszek do pieczenia i sól.
W innej misce zmiksować (5 minut) -jaja,żółtka,cukier,wanilię,skórkę i sok z cytryny-wszystko na raz.Masa musi być gęsta i puszysta.Dodać masło i też zmiksować.Nastepnie drewnianą łyżką bądź szpatułką wmieszać dokładnie suche składniki.Odstawić na 30 minut.

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Wysmarować masłem formę.

Nakładać masę do foremek na 3/4 wysokości.Piec około 7-8 minut aż nabiorą zlotego koloru.Lekko wystudzić i posypać cukrem pudrem.

Smacznego!!








Sunday, December 4, 2011

Ciasteczka z białą czekoladą,kokosem,rodzynkami i orzechami włoskimi

Przyszedł czas na Święta Bożegonarodzenia-totalne szaleństwo.Tutaj w Islandii zaczęło się już w zasadzie pod koniec października.Sztuczne napędzanie marketingowe,w radio świąteczne piosenki,ozdoby choinkowe na ulicach  i w domach,pseudo wyprzedaże...hmm..ja stwierdziłam,że jeszcze nie zwariowałam.Nie mówię,że nie myślę o Świętach,bo myślę,ale nie dam się wciągnąć w to wariactwo.
Na poprawę huromu mojej przyjaciółki,która ma właśnie teraz przeprowadzkę upiekłam ciasteczka z białą czekoladą,kokosem,rodzynkami i orzechami włoskimi.Ku mojej uciesze bardzo im smakowały-nawet stwierdzili,że są smakiem dzieciństwa i ich babcie też podobne robiły.Ciekawe czy Wam też będą przypominały dzieciństwo??



Składniki na około 24 ciastka:
  • 226 g masła niesolonego
  • 1/2 filiżanki cukru
  • 1/2 filiżanki cukru demarara
  • 2 duże jaja
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 filiżanki mąki tortowej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 filiżanki płatków owsianych
  • 2 filiżanki białej czekolady posiekanej
  • 1 filiżanka wiórków kokosowych
  • 1 filiżanka rodzynek
  • 1 filiżanka posiekanych orzechów włoskich
Nagrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.
Włożyć masło i cukier do miski i miksować około 5 minut mikserem do momentu aż masa nabierze gładniej i kremowej konsystencji.Dodawać po jednym jaju do całkowitego połaczenia.Wlać wanilię i wymieszać.
Do innej miski przesiać mąkę,sodę,proszek do pieczenia i sól.Stopniowo wsypywać mączną mieszankę do wcześniej przygotowanej masy aż składnki się dobrze połączą.Na koniec wmieszać resztę składników-płatki owsiane,czekoladę,kokos,rodzynki i orzechy.
Masę nakładać łyżką i lekko spłaszczać  na wyłożone formą blachy.Piec w piekarniku około 16-18 minut aż ciastka nabiorą złotego koloru.Ostudzić.
Smacznego!!
   

Monday, November 28, 2011

Ciasteczka z herbatą Earl Grey

Ciasteczkowe szaleństwo mnie opanowało.Ja zamiast zacząć przygotowywać się do urodzin mojego synka to robię ciastka.Przeraża mnie grudzień,jedne urodziny,drugie urodziny,w pracy przyjęcia świąteczne i jeszcze Święta Bożegonarodzenia.Kiedy znaleźć na to czas?? Chyba będę musiała wziąć sobie wolne-przynajmniej jeden dzień,albo znaleźć jakiegoś dobrego elfa do pomocy-oj przydałby się!!Jakoś sobie poradzę,zaangażuje mojego najlepszego elfa-moją drugą połowę i będzie dobrze.Grunt to mysleć pozytywnie.A tymczasem wracam do moich ciasteczek z herbatą Earl Grey.Własnie zrobiłam sobie herbatkę zieloną i chrupię moje ciasteczka.Wyszły przepysznie!!Kolejny ekspresowy przepis! Polecam!!






Składniki:
  • 2 filiżanki mąki pszennej
  • 2 łyżki herbaty Earl Grey ( z około 4 torebek ekspresowych)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 filiżanka masła niesolonego (o temperaturze pokojowej)
  • 1/2 filiżanki cukru
  • 1 łyżka startej skórki z pomarańczy

Herbatę można pomielić na drobno w malakserze (ja tego nie zrobiłam i wyszło też dobrze).
Do miski wsypać mąkę,herbatę i sól-wymieszać i odstawić na bok.W innej misce zmiksować masło,cukier i skórkę-około 3 minut aż masa będzie puszysta.Zmniejszyć prędkość obrotów miksera i stopniowo wsypywać mieszankę mąki,herbaty i soli aż do połączenia składników.
Następnie połączyć rękoma ciasto i podzielić je na dwie części.Z każdej części zrolować tubę,rulon -zawinąć w papier do pieczenia bądź folię aluminiową i włożyć do zamrażarki na około 1 godzinę.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.Przygotować blachę wyłożoną papierem do pieczenia.Wyjąć mocno schłodzone ciasto i ciąć ciasteczka na krążki ostrym nożem.Układać na blasze i piec około 15 minut.
Smacznego!!

Bułeczki razowe z ziarnami

 

 
Robienie samemu pieczywa sprawia niezwykłą frajde.Przepis ten pochodzi z bloga  Liski i jak pisze jego autorka jest na prawdę ekspresowy.Bułeczki te są na pewno bardziej zdrowe n te kupione w sklepie,a do tego są w połowie razowe.Poza tym sami wybieracie składniki i na 100% wiecie co jest w środku.Gorąco polecam pieczenie w domu-to nie jest trudne-podpisuję sie pod tym dwiema rękoma i nogami!!
Jedyny minus jest takie,że dzieciaki niezbyt przepadają za razowym pieczywem ( a przynajmniej nasz synek).:-))



Bułeczki razowe z ziarnami


Składniki (8 sztuk małych lub 6 dużych):

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki pszennej razowej
  • 3/4 szklanki wody
  • 1 łyżeczka  suszonych drożdży (lub łyżeczka suszonych instant)
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy
  • 2-3 łyżki mieszanych ziaren lub pestek (takich jak ziarna słonecznika,dyni czy siemienia lnianego)


Wymieszać mąkę z solą. Drożdże wsypać do małej miseczki, wlać do nich łyżkę wody i wymieszać.Przygotowane drożdże dodać do mąki a następnie stopniowo wlewając oliwę i wodę zagnieść ciasto. Powinno się delikatnie kleić do rąk.
Dodać 2 łyżki dowolnych ziaren i połączyć z ciastem. Przełożyć do innej miski, delikatnie posmarować wierzch oliwą i zostawić na 30-40 minut do wyrastania.

Z wyrośniętego ciasta formować bułeczki. Obtoczyć je w dowolnych pestkach i układać na blasze do pieczenia wyłożonej papierem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.Piec na normalnym cyklu bez termoobiegu około 15 minut. Termoobieg włączyć pod koniec pieczenia i dopiekać jeszcze 5 minut ( skręcić temperaturę do 190stopni) tak aby bułki się zrumieniły.


Upieczone pieczywo wystudzić.






Smacznego!
 

Friday, November 25, 2011

Shortbread z orzechami laskowymi i pomarańczą

Coś  mnie napadło ostatnio na shortbready-maślane ciasteczka.Tym razem zrobiłam je z orzechami laskowymi i skórką pomarańczową.Nie wyszły wprawdzie tak jak chciałam,ale i tak są bardzo dobre.Kiedy się piekły akurat kładliśmy naszego trzylatka spać i bardzo chciał, aby to mama poczytała mu bajki.Z tego wszystkiego przegapiłam moment i troche za bardzo sie podpiekły.Efekt widać poniżej!Mimo wszystko warto było je zrobić-przecudnie pachną masłem,orzechami i pomarańczą.Smakują też wyjątkowo!!Zachęcam do spróbowania!!



Składniki:

  • 1 i 1/2 filiżanki orzechów laskowych
  • 1i 1/4 filiżanki mąki pszennej
  • 1/2 filiżanki i 2 łyżki cukru
  • 10 łyżek masła niesolonego,rozpuszczonego i ostudzonego
  • 1 i1/2 łyżeczki świeżo startej skórki z pomarańczy
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżki cukru o grubych kryształkach


Nagrzać piekarnik do 175 stopni celcjusza.Na blaszkę wysypać orzechy i prażyć w piekarniku przez jakieś 10 minut.Wyłożyć orzechy na ściereczkę,dokładnie zawinąć tak aby orzechy się nie wysypały i rolować tak długo aż skórka zejdzie z orzechów.Po zdjęciu skórki orzechy drobno posiekać.

Następnie wszystkie składniki włożyć do miski i wszystko połączyć i uformować kulę.

Wyłożyć 2 blachy papierem do pieczenia.Opruszyć ręce mąką i uformować z ciasta 2 równe kule.
Przełożyć każdą z nich na blachę i uformować płaski dysk.Lekko podzielić nożem (naciąć nie przecinając do konca) ciasto na 8-12 części (powstaną 8-12 trójkątów).Posypać każdy dysk cukrem o grubych kryształach.Piec w rozgrzanym piekarniku do 175 stopni celcjusza przez około 15-20 minut.Po upieczeniu (jeszcze ciepłe) przeciąć nożem do konca na trójkąty.Serwować po wystudzeniu.

Smacznego!!









Sunday, November 20, 2011

Chocolate brownies (czekoladowe brownies) z migdałami i orzechami włoskimi

 


Dzisiaj mieliśmy zapowiedzianą wizytę u mojego kolegi z pracy.Nie wypadało przyjść z pustą ręką.Z racji tego,że miałam bardzo ograniczony dzisiaj czas-z jednej strony dzieci, z drugiej strony obiad i takie tam domowe obowiązki postanowiłam na szybkiego zrobić czekoladowe brownies.Ten przepis nigdy,ale to nigdy mnie nie zawiódł.Zawsze się udaje.Samo ciasto robi duże wrażenie.Dla miłośników czekolady jest to nielada gratka.W środku mieciutka tekstura, mocno czekoladowa,o lekkim posmaku pomarańczy i cudowne orzechy chrupiące w buzi.Czekoladowa rozkosz!!Serdecznie zapraszam!!!Przepis zapożyczony z książki Jamiego Oliviera-lekko zmodyfikowany na moje potrzeby.
 
 


Chocolate brownies (czekoladowe brownies)  z migdałami i orzechami włoskimi


Składniki na blachę prostokatną o wymiarach 25cmx32cm:

  • 250g masła niesolonego
  • 200g czekolady półsłodkiej lub gorzkiej  (czekolada bardzo dobrej jakości 70% miazgi kakaowej)połamanej na kostki
  • 100g migdałów pokrojonych drobno
  • 100g orzechów włoskich pokrojonych drobno
  • 40g kakao (przesiane przez sitko)
  • 65g mąki pszennej (przesianej przez sitko)
  • 350g cukru
  • 4 duże jaja
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • starta skórka z jednej pomarańczy

Nagrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.
Do dużej miski wsypać makę,kako,cukier,proszek do pieczenia, orzechy i skórkę.Odstawić na bok.
Do szklanego naczynia włożyć masło i czekoladę-wstawić do mikrofalówki na 1,5-2 minuty (850 W)-aż do rozpuszczenia składników.Wyjąć i dokładnie wymieszać.Wlać czekoladowo-maślaną mieszankę do wcześniej przygotowanej miski i wymieszać.Następnie wbijać po jednym jaju i dokładnie wymieszać.Wszystko mieszać ręcznie drewnianą łyżką.Gotową masę wlać do formy wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia.Piec w piekarniku 25 minut.Uwaga!-nie dłużej. 
Wyjąć ciasto i zupełnie ostudzić.Uwaga-nie kroić wcześniej,bo ciasto będzie się rozwalać.Musi być zupełnie wystudzone.

Czekoladowa glazura: 100g czekolady połamanej na kostki + 50ml śmietany kremówki.Włożyć składniki do garnuszka i dokładnie rozpuścić na ogniu.Gotową glazure rozsmarować na wystudzonym cieście.

Ja zawsze robię tak,że kompletnie zastygnięte ciasto kroję na kawałki i dekoruję migdałami -tak jak na zdjęciu.

Smacznego!!





Saturday, November 19, 2011

Ciastka z masłem orzechowym,czekoladą i płatkami owsianymi

Pogoda tutaj w Islandii nas nie rozpieszcza.Do tego zaczęły się krótkie dni i robi się jasno dopiero około godziny 9 rano.Nie nastraja to optymistycznie.Sama czuję totalny spadek formy.Kładę się spać dość wcześnie.Brak energii powoduje,że siegam po bardziej energetyzyjące potrawy.Ciasteczka z masłem orzechowym,czekoladą i płatkami owsianymi do takich się zaliczają.Są miękkie w środku,chrupią orzeszkami,a czekolada nadaje ekstra słodyczy.Robi się je zjawiskowo szybko-tylko około 30 minut.Przez pomyłkę zamiast brązowego cukru dodałam cukier biały i wyszły bardzo dobrze.
Niestety przepis pochodzi z amerykańskiej książki i wszystkie składniki  są podane w filiżankach.Jedna filiżanka ma około 240 ml.





Składniki (wychodzi około 25 sztuk ciastek):


  • 3 filiżanki płatków owsianych
  • 1/3 filiżanki mąki pszennej (można dodać mąkę pełnoziarnistą)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 filiżanka cukru
  • 1 filiżanka masła niesolonego (o temperaturze pokojowej)
  • 2 duże jaja
  • 1/2 filiżanki masła orzechowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 filiżanki orzeszki ziemne solone
  • 2 filiżanki czekoladowe dropsy


Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Wymieszać mąkę,sodę,proszek do pieczenia i sól-odstawić.W innej misce zmiksować mikserem cukier,masło i masło orzechowe.Miksować do uzyskania puszystej masy-około 5 min.Następnie dodać jaja i ekstrakt z wanilii-dokładnie zmiksować.Wsypać makę z proszkiem i sodą i wymieszać.Na koniec dodać płatki owsiane i też zmiksować.Do powstałej masy wsypać orzechy i czekoladowe dropsy-wymieszać łyżką.
Wyłożyć dwie duże blachy papierem do pieczenia.Stołową łyżką nabierać ciastkową masę i drugą łyżką (w drugim ręku) zdejmować ją na blachę-lekko rozpłaszczając wypukłą stroną łyżki.Czynność powtarzać do wykończenia masy.Piec około 15 minut.Wystudzić przed podaniem.
Smacznego!!


Wednesday, November 16, 2011

Almond Thins (migdałowe chrupiące ciasteczka)

 
 
Ucieszyłam się niezmiernie kiedy znalazłam ten przepis.Uwielbiam cieniutkie,chrupiące ciasteczka.Są  bardzo delikatne i mają smak migdałów.Idealne z filiżanką kawy,herbaty czy też gorącej czekolady.Są tak wciagające,że mój mąż wczoraj późnym wieczorem połknął całą miseczkę.Ja staram się ograniczać słodycze,ale tym razem sie nie udało.
 
 







Składniki na około 80-90 ciasteczek:


  • 115g masła niesolonego
  • 300g cukier brązowy- demarara
  • 80ml wody
  • 325g mąki
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 85g cieniutko pokrojonych migdałów (płatki migdałowe)

Do garnka włożyć: masło,cukier,cynamon i wodę.Na gazie mieszać zawartość aż do rozpuszczenia masła.Uwaga!-nie doprowadzić do wrzenia.Cukier też lepiej jak sie nie rozpuści do końca-ciasteczka bedą bardziej chrupiące!
Zdjąc garnek z gazu i wsypać mąkę,sodę i migdały.Dokładnie wymieszać.
Wyłożyc folią spożywczą keksówkę i masę wyłożyć,dokładnie wygladzając wierzch.Wstawić do lodówki bądź zamrażalnika i porządnie schłodzić.

Rozgrzac piekarnik do 160 stopni celcjusza.

Schłodzoną masę wyjąć z formy i bardzo cieniutko kroić.Uwaga! Nóż musi byc bardzo ostry bądź tez z ząbkami.(patrz zdjęcie poniżej).





Pokrojone ciasteczka układać na wyłożonych papierem do pieczenia blachach.Piec około 15 minut z każdej strony.

Smacznego!!

Sunday, November 13, 2011

Babka cytrynowa (najlepsza na świecie)



Kiedy mieszkałam w Londynie zaprzyjaźniłam się z pewną Angielką i właśnie od niej dostałam przepis na tę babkę.Nie ma lepszej!! Nie można zapomnieć o lukrze na niej,bo własnie on nadaje charakteru temu ciastu.
Jaką miałam radość kiedy moja przyjaciółka ze swoimi synami odwiedziła nas dzisiaj.Oskar i Jeremi dzielnie pomagali w robieniu tej babki.Muszę stwierdzić,że mają zadatki na cukierników bądź też kucharzy,a szczególnie Oskar,który nie boi się nowych smaków i chętnie próbuje nowe potrawy.Dziekuję Wam chłopcy za pomoc!!!


Składniki na ciasto ( na jedną formę keksówkę):

  • 115g masła niesolonego (o temperaturze pokojowej)
  • 170g cukru
  • 170g mąki pszennej
  • 2 duże jaja
  • 8 łyżek mleka
  • starta skórka z jednej cytryny
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na lukier cytrynowy:

sok z jednej cytryny
szklanka cukru pudru lub trochę więcej

Nagrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.

Masło zmiksować z cukrem na kremową masę.Dodawać po jednym jajku i dokładnie zmiksować.Nastepnie dodać mąkę,proszek do pieczenia,skórkę cytrynową oraz mleko-dokładnie wszystko zmiksować.

Wyłożyć keksówkę papierem do pieczenia i wlać ciasto do formy.Piec w rozgrzanym piekarniku około 40-45 minut-do tak zwanego suchego patyczka (włożona w ciasto wykałaczka po wyjęciu jest zupełnie sucha i ciasto sie nie przykleja).

Przygotować lukier.Świeży sok z cytryny  mieszać z cukrem pudrem do uzyskania gładkiej masy o kolorze białym.Lukier musi być dość gęsty.W zależności ile mamy soku dodajemy mniej lub więcej cukru pudru.Nie mogą zostać żadne grudki.

Upieczone,jeszcze gorące ciasto wyjąć z formy razem z papierem i polewać babkę lukrem (ciasto musi być wciąż gorące).Lukier bedzię spływał i to co spływa należy zbierać łyżką i ponownie wylewać aż do momentu kiedy lukier kompletnie zastygnie.

Ostudzoną babkę kroimy i serwujemy.

Smacznego!!








Friday, November 11, 2011

Muffinki pomarańczowo-marchewkowe

Zachciało mi się czegoś słodkiego i czegoś co robi się szybko.Wypadło na muffinki,ale tym razem o smaku pomarańczy i soczystości marchwi.Na wierzch zrobiłam serkową polewę o bardzo aromatycznym zapachu pomarańczy.Wyszły bardzo delikatnie i niezbyt słodko.Zachęcam do wypróbowania!!





Składniki na 12 muffinków

  • 380g mąki pszennej
  • 110g cukru
  • 1 1/2 filiżanki startej marchwi ( na grubych oczkach)
  • 2 jaja
  • 125g stopionego masła
  • 125ml mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki startej skórki ze świeżej pomarańczy
  • 125ml soku świeżu wyciśnietego z pomarańczy

Na polewę:

250g serka kremowego (typu Philadelphia)
40g cukru pudru
2 łyżeczki startej skórki ze świeżej pomarańczy

Nagrzać piekarnik do temperatury 180 stopni celcjusza.Wyłożyć papilotkami formę na muffinki.

Przesiać mąkę i proszek,wmieszać startą marchew.Następnie dodać jaja,masło, mleko,skórkę i sok z pomarańczy.Wymieszać dokładnie najlepiej drewnianą łyżką.

Napełnić foremki masą i piec przez około 25 minut.

Polewa-zmiksować serek z cukrem na kremową masę.Dodać skórkę i wymieszać.

Nakładać polewę na wystudzone muffinki.

Smacznego!!