Saturday, April 28, 2012

Ciasteczka ANZAC

Ciasteczka ANZAC swoją nazwę zawdzięczają od skrótu ANZAC( Australian and New Zeland Army Corps).Podczas I Wojny Światowej ciasteczka te były wysyłane do żołnierzy walczących w Europie.Podróż z Australii i Nowej Zelandii była długa,dlatego też żony żołnierzy stworzyły taką recepturę aby ciastka długo zachowywały świeżość.Ponadto ciastka te są dość sycące za sprawą płatków owsianych i wiórków kokosowych.Serdecznie zapraszam do spróbowania.Mój starszy synuś uwielbia te ciastka a i młodszy też podjada.




Składniki na około 27 sztuk:
2 szklanki mąki pszennej
1i 3/4 szklanki płatków owsianych
1 i 1/2 szklanki cukru
1 szklanka wiórków kokosowych
szczypta soli
160g masła niesolonego
2 łyżki Golden Syrop
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
6 łyżek świeżo zagotowanej gorącej wody





Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Wyłożyć 3 blachy papierem do pieczenia.
W dużej misce połącz mąkę,płatki,wiórki,cukier i sól.W garnuszku rozpuść masło i syrop.Rozpuść sodę w gorącej wodzie i dodaj do rozpuszczonego masła z syropem (uważać bo może pryskać).Dodać płynną miksturę do suchych składników i porządnie wymieszać.Ja mieszałam ręką aby lepiej wszystkie składniki połączyć.Jak masa wyjdzie zbyt sucha,dodać trochę więcej wody.

Nabierać porcje ciasta łyżką do lodów.Formować kule.Kłaść na przygotowane blachy i rozpłaszczać je dłonią na płaski krążek.Piec w piekarniku około 15 minut,aż nabiorą złotego koloru.Uwaga! Nie piec zbyt długo,bo mogą stwardnieć.Wyjąć z piekarnika i porządnie ostudzić przed wyjęciem z blachy.

Smacznego!!

Thursday, April 26, 2012

Ciastka mocno kruche przekładane mleczną czekoladą

Zachciało mi się ciastek z czekoladą i co miałam zrobić?? Nic, tylko zakasać rękawy i do roboty.Na szczęście robienie tych ciasteczek nie zajmuje dużo czasu.Uff,teraz z rozkoszą mogę zasiąć z filiżanką herbaty i ciasteczkiem do komputera.Ale przyjemnie się pisze chrupiąc boskie ciasteczka!! Ciasteczka te wychodzą przepyszne-super mocno kruche i czekoladowe.Zapraszam do wypróbowania!!
 



 
 

Ciastka mocno kruche przekładane mleczną czekoladą


Składniki na około 20 ciastek:

1 szklanka mąki pszennej
1/4 szklanki cukru
1/2 łyżeczki soli
4 łyżki zimnego masła
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1/4 szklanki smietanki kremówki + 1 łyżka do smarowania
1 żółtko do smarowania
150g czekolady mlecznej lub nutella
 
Do malaksera wsypać makę,cukier i sól.Chwilę miksować aż składniki się połączą.Dodać zimne masło i misować do momentu aż powstanie kruszonka.Przy włączonym malakserze wlać powoli 1/4 szklanki śmietanki i wanilię.Miksować aż składniki się dobrze połączą.Wyjąć ciasto z malaksera i wyrobić szybko formując kulę.Dla tych co nie mają malaksera-wysypać suche składniki na blat,siekać masło nożem a na koniec wlać śmietankę i wanilię i szybko wyrobić ciasto.
Rozwinąc papier do pieczenia,położyc na nim kulę z ciasta,przykryć drugim papierem i w ten sposób rozwałkowywać ciasto.Foremką w kształcie koła lub małą szklanką wycinać krążki i układać je na blasze pokrytej wcześniej papierem do pieczenia.Schładzać w lodówce lub zamrażalniku przez około 15-20 minut.
Żółtko z 1 łyżką śmietanki połączyć i smarować tą miksturą schłodzone ciasteczka.
Rozgrzać pierkanik do 160 stopni celcjusza i piec ciasteczka około 15 minut.Porządnie wystudzić.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i lekko teżejącą smarować jedno ciasteczko a drugim ją przykrywać.

Smacznego!! 



 
 
 




Saturday, April 21, 2012

Tarta czekoladowa

Tarta czekoladowa-czysta czekoladowa rozkosz.I wcalę nie żartuję!Dla tych co uwielbiają czekoladę to niesamowita przygoda.Kruchutki spód i aksamitne czekoladowe nadzienie.Tajemnicą tej tarty jest jakość czekolady!! Musi być absolutnie najlepsza! Reszta to "kaszka z mleczkiem".Trochę należy poczekać na konsumpcję,gdyż tarta ta musi  się bardzo dobrze schłodzić.Serdecznie zapraszam do wypróbowania!!







Składniki na tartę o średnicy 30cm:

Spód:

125g masła niesolonego
100g cukru pudru
szczypta soli
250g mąki pszennej
2 żółtka
2 łyżka zimnego mleka lub wody

Nadzienie:

315ml śmietany kremówki
2 łyżki cukru
szczypta soli
115g masła niesolonego
455g czekolady dobrej jakości-połamanej
100 ml mleka

Spód.Masło,cukier i sól zmiksować-nie za długo.Dodać mąkę i żółtka.Rozcierać palcami tak aby powstała kruszonka.Na koniec dodać mleko lub wodę i szybko zagnieść ciasto.Uwaga!!Nie wyrabiać ciasta długo gdyż ciasto będzie się kurczyć  w trakcie pieczenia i zrobi się gumowate.Uformować gotowe ciasto w wałek i schładzać przez przynajmniej godzinę. 

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.Posmarować formę do tarty masłem.Rozwałkować ciasto na około 5mm grubości.Nawinąć na wałek i delikatnie rozwinąć na formę. Docisnąć ciasto dokładnie do formy, a końce zwisające odkroić nożem.Ponakuwać ciasto widelcem.Wyłożyć papierem do pieczenia i wysypać suchy groch.Robimy to po to aby ciasto nam nie urosło.Piec około 15 minut-do złotego koloru.

Upieczony spód dokładnie schłodzić.

Nadzienie:Do garnka wlać śmietankę,wsypać cukier i sól.Zagotować.Zdjąć z gazu i do śmietanki dodać  czekoladę i masło.Mieszać tak długo aż czekolada i masło zupełnie się rozpuści i dobrze połączy.Na koniec dodać zimne mleko.Ponownie wymieszać.Najlepiej wszystko mieszać metalową rózgą.Gotowe czekoladowe nadzienie wylać na upieczony schłodzony spód i wstawić do lodówki najlepiej na noc.

Smacznego!!








Friday, April 20, 2012

Kokosanki z czekoladą

Oto kolejny pomysł jak pozbyć się zalegających w lodówce białek.Można zrobić pyszne kokosani z czekoladą.Oczywiście można zrobić je bez czekolady,ale sprawdziłam dwie wersje i dla mnie zadecydowanie te z czekoladą są lepsze.Ciasteczka kokosowe są niesamowicie słodkie,miękkie w środku i lekko twardawe od zewnątrz.Na pewno warte wypróbowania.Zachęcam sedrecznie!! 






 Składniki:

3/4 szklanki cukru
2i 1/2 szklanki wiórków kokosowych
2 białka
1 łyżeczka esktraktu z wanilii
szczypta soli
1/2 szklanki posiekanej czekolady

Nagrzać piekarnik do 160 stopni celcjusza.Przygotuj jedną blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Do dużej miski wrzuć cukier,wiórki,białko,czekoladę,wanilię i sól.Używając swoich rąk połączyć dokładnie wszystkie skłądniki.Nawilż ręce wodą i nabieraj około 1i 1/2 łyżki kokosowej masy.Formuj kulki i kładź na przygotowaną blachę.

Piecz około 16 minut-nie dłużej,bo będą za twarde.

Smacznego!!

Thursday, April 19, 2012

Lody brzoswiniowe z serkiem mascarpone

 





 
Dzisiaj w Islandii jest pierwszy dzień lata.W kalendarzu jest to dzień zaznaczony na czerwono,co oznacza dzień wolny od pracy.Był to super słoneczny dzień,dość ciepły jak na Islandię.Islandczycy całymi rodzinami wychodzili na rowery,spacery bądź też całodniowe wycieczki.Niektórzy rozpoczęli sezon grilowy (tutaj można grilować na balkonach).Lodziarnie biły dzisiaj rekordy popularności.Jednym słowem udał się dzisiejszy dzień.Powiem Wam  w tajemnicy,że już teraz dni wydłużają się coraz bardziej i niedługo będzie tak,że nie będzie nocy i będzie można zwiedzać Islandię nawet nocą.
Z okazji tego właśnie dnia postanowiłam zrobić lody brzoskwiniowe.Banalne w produkcji.Idealne dla dzieci w każdym wieku.Jak widać na zamieszczonych zdjęciach mój Miłoszek też je bardzo polubił!Zachęcam serdecznie!
 
 
 

Lody brzoswiniowe z serkiem mascarpone

 
 
Składniki na około 8 foremek do lodów:

1 puszka brzoskwiń w syropie
150g serka macarpone
100g cukru pudru


Brzoskwinie odsączyć na sitku z syropu.Brzoskwinie,cukier i serek wrzucić do malaksera bądź blendera i dokładnie zmiksować.Napełnić foremki do lodów i zamrozić w zamrażalniku.

Smacznego!!
 
 
 

 




 





Monday, April 16, 2012

Tarta jabłkowa II

Dawno w tart factory nie było tart.Sama nie wiem dlaczego tak wyszło.Jedno jest pewne uwielbiam tarty i tartletki i do tego każdego rodzaju i smaku.Wypróbowałam na prawdę wiele tart i powoli staję sie ekspertem w tej dziedzinie.Stąd też zrodził się pomysł na nazwę mojego bloga.
Moja miłość do tart chyba nigdy się nie zmieni i oto przyszedł czas na kolejną- tartę jabłkową.Chodziła za mną ta tarta od jakiegoś czasu.Jabłka mają w sobie coś magicznego, a desery z nimi zawsze się udają.Nie ma to jak kruchy spód z nadzieniem z jabłek i custardu (smietanowo-mleczno-jajeczna masa).Idealny z filiżanką gorącej kawy.Można tą tartę jeść,jeść i jeść.Przekonajcie się sami.






Składniki na tartę o średnicy 23cm:

Spód:
  • 80g masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 120g mąki pszennej
  • 15g zmielonych migdałów bez łupin
  • 45g cukru
  • 1 duże jajo
Nadzienie:
  • 1 jajo
  • 1 białko
  • 30g cukru
  • 65g śmietany kremówki
  • 250ml mleka
  • 3-4 duże jabłka golden delicious
Spód:
Do dużej miski wsypać 30g mąki, cukier,masło,migdały i sól.Posiekać nożem dokładnie.Dodać jajo i lekko wymieszać.Na koniec dodać pozostałą makę i wyrobić rękoma kruche ciasto.Owinąć w folię spożywczą i schładzać w lodówce przynjamniej 1 godzinę.

Wysmarować formę masłem.Schłodzone ciasto rozwałkować na lekko opruszonym mąką kuchennym blacie na około 1i 1/3 gubości.Nawinąć ciasto na wałek i delikatnie przenieść na formę do tart.Docisnąć ręką tak aby nie było żadnych dziur.Zostawić ciasto lekko wystające poza formę gdyż ciasto się skurczy w trakcie pieczenia.

Nadzienie:
Posypać ciasto łyżką cukru.Obrać i pokroić jabłka na plastry.Ułożyć jabłka na dnie ciasta najlepiej układając je dookoła formy tak aby plastry lekko na siebie zachodziły.

W dużej misce zmiksować jajo,białko i cukier aż do dokładnego połączenia się.Dodać śmietankę i zmiksować aż krem będzie gładki.Na koniec dodać mleko i również zmiksować.

Zalać jabłka przygotowanym custardem.

Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni celcjusza około 45-50 minut.Jeśli jabłka zaczynają się przypalać przykryć tartę folią aluminiową.Gotową tartę wystudzić i podawać z lodami waniowymi.

Smacznego!!









Sunday, April 15, 2012

Babka cytrynowo-migdałowa na mące bezglutenowej

 
Babka cytrynowo-migdałowa jest moją ostatnią propozycją Wielkanocną w tym roku.Zapożyczyłam ten przepis po raz kolejny z lawendowego domu. Jest to super przepis dla tych którzy są na specjalnej diecie bezglutenowej lub też dbają o linię.Babka wychodzi niesamowicie wilgotna i wcale nie trzeba jej przykrywać.Poza tych długo utrzymuje świeżość.Migdały nadają iście migdałowego smaku a sok i skórka z cytryny,cytrynowego aromatu.Zapraszam serdecznie do wypróbowania!! 



Babka cytrynowo-migdałowa na mące bezglutenowej

 
 
Składniki:

200g masła
140g fruktozy lub 200g cukru
4 jaja
80g polenty kukurydzianej lub mąki bezglutenowej
200g zmielonych migdałów
skórka starta z dwóch cytryn
sok z dwóch cytryn
łyżeczka ekstraktu z wanilii

Polewa:
100g białej czekolady
1/4 szklanki smietanki kremówki
płatki migdałowe do posypania


Formę na babke natłuścić masłem i posypać bułką tartą.
Masło z cukrem utrzeć na kremową masę.Miksując cały czas dodawać po jednym jaju (nie wszystkie na raz)na przemian z mąką wymieszaną z migadałami.Na koniec dodać sok i skórkę z cytryny i ekstrakt waniliowy i dokładnie wymieszać.Masę przełożyć do formy i piec do suchego patyczka około 55 minut w 180 stopniach celcjusza.

Upieczona babkę ostudzić i wyjąć z formy.

Polewa: śmietankę i pokruszoną czekoladę wrzucić do metalowej miski.Podgrzewać nad garnkiem z gotującą się wodą.Mieszając cały czas rozpuścić czekoladę w śmietance.Ostudzić.

Wciąż ciepłą polewą polać babę i posypać płatkami migdałowymi.

Smacznego!!




Friday, April 13, 2012

Sernik ze skórką cytrynową i pomarańczową

Przepis na ten serniczek pochodzi z mojej ulubionej książki z francuskimi wypiekami.Jest to niesamowicie prosty przepis,nie wymagający dużego wysiłku.Niby niepozorny przepis,ale za to jaki smak!! Czuć w nim cytrynę i pomarańczę dzięki skórkom.To był mój wielkanocny serniczek!! Polecam gorąco!!




Składniki na formę o średnicy 20-23cm:

670g serka kremowego typu Philadelphia
120g cukru
70g kwaśnej śmietany
4 jaja
120g śmietany kremówki
otarta skórka z jednej cytryny
otrata skórka z jednej pomarańczy
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

W misce miksować serek kremowy z cukrem aż nabierze kremowej konsystencji-około 4 minut.Dodać kwaśną śmietankę i nadal miksować aż do połączenia.Nasętpnie dodawać jedno jajo po drugim (nie wszystkie na raz) i miskować.Na koniec wlać śmietankę kremówkę,wsypać skórki i wanilię-dobrze wymieszać.
Okrągłą formę średniej wielkości wyłożyć papierem do pieczenia.Spód tortownicy obłożyć ścisło folią aluminiową, tak aby nic nie wyciekało .Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
Wlać do przygotowanej formy masę sernikową.Wstawić do głębokiej blachy.Wlać wrzątek tak aby woda sięgała do połowy formy.Piec około 1 godziny.Po upieczeniu wystudzić i dobrze schłodzić.

Smacznego!!






Thursday, April 12, 2012

Chałka maślana z nutką cytrynową








Chałka zawsze będzie kojarzyć mi się ze smakami z dzieciństwa.U nas zawsze sprzedawana była chałka z kruszonką.Najbardziej smakowała mi z miodem lub samym masłem,a do popicia mleko.Pychotka.Tutaj w Islandii niestety nie sprzedają chałek-jeszcze nikt nie wymyślił-a szkoda!Nie chcąc aby moje dzieci były poszkodowane z tego powodu, zrobiłam chałkę korzystając z przepisu na portugalskie bułeczki.Jedyną zmianą było posypanie chałki makiem.Wyszła mi w zasadzie mega chała-olbrzym chałkowy dosłownie!Pyszna niesamowicie! Moje dzieci niczego innego nie chciały jeść! Warto zrobić!!



Chałka maślana z nutką cytrynową

(na 1 mega wielką i 2 małe) 

Składniki:
  • 325 ml mleka
  • 35g masła
  • 2 jaja
  • 75g cukru
  • 500g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 i 1/2 łyżeczki drożdży suszonych
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 1 małe jajo + 2 łyżki mleka do posmarowania
  • opakowanie cukru waniliowego

Mleko z masłem lekko podgrzać aż masło się rozpuści-nie gotować!W misce wymieszać mąkę z cukrem,solą,cukrem waniliowym,drożdżami i skórką cytrynową.Do suchych składników dodać płynne razem z jajami i wyrabiać ciasto,aż będzie lśniące i gładkie.
Przykryć wyrobione ciasto ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1 godziny w ciepłe miejsce.
Po godzinie wyłożyć ciasto na blat lekko spłaszczając ręką.Podzielić ciasto na 4 porcje.Rozwałkować ręką na 4 rurki pośrodku pogrubione a na końcach cieniutkie.Dalej postępować według filmu insruktażowego powyżej.Ułożyć chałkę na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.Zostawić do wyrośnięcia na około 30-45 minut.Nagrzać piekarnik do 180 stopni celcjusza.
Kiedy chałka wyrośnie posmarować ją jajem z mlekiem i posypać makiem.
Piec około 25-35minut.

Smacznego!!
















Wednesday, April 11, 2012

Mazurek z kajmakiem orzechowym

 
 
Święta,święta i po świętach-jakie to polskie...człowiek zaharowuje się przed nimi przez kilka dni a potem jak przychodzą święta to okazuje się,że minęły jak jeden dzień.No cóż życie nas nie rozpieszcza!
Ja w tym roku zastrajkowałam i zorganizowałam wyjazd na domek w góry razem ze znajomymi i ich dziecmi.Spedzilismy tam cudowny weekend,dzieci szalały na zewnątrz huśtając sie na huśtawce bądz też kąpiąc sie w jacuzzie zewnętrzym.Było też szukanie wielkanocnych jaj w okolicznych krzakach.Mój starszy sunus był bardzo szczęsliwy,znalazł mnóstwo czekoladowych jaj-to jest to co tygrysy lubią najbardziej!!My dorośli wybralismy welkanocne menu tak aby nie slęczeć w kuchni całymi dniami i móc raczyć sie czerwonym winem wieczorami.Nie obyło sie też bez pieczenia ciast.Poniżej mój autorski przepis na kajmakowy mazurek z orzechami włoskimi.Wyszedł rewelacyjnie muszę nieskromnie przyznać. Sróbujcie zrobić to sami!! 




Mazurek z kajmakiem orzechowym

Składniki:
Spód:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 85 g masła zimnego
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 duże żółtko
  • skórka otarta z połowy cytryny

Orzechowo -rumowe nadzienie:
  • 1 szklanka śmietanki 30%
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżki rumu
  • 100g zmielonych orzechów włoskich
  • 100g orzechów włoskich posiekanych
  • 50g rodzynek
  • 1 czubata łyżka stratej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżeczka zmielonego cynamonu

Spód wykonanie:
Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić równy prostokąt.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10-15minut.

Nadzienie:
W rondlu zagotować śmietankę z cukrem.Dodać rum,orzechy,rodzynki,skórke i cynamon i mieszając znów zagotować.Zmiejszyć ogien i wciąż gotować aż masa zgę stnieje-około 2 -3 minuty.Jeśli masa jest zbyt gę sta należy dolać śmietanki.

Nadzienie rozsmarować na wystudzonym spodzie.Poczekać aż zastygnie i kroić w kwadraty.

Smacznego!!



Monday, April 2, 2012

Torcik bezowy z czekoladowym kremem

Pewnie ktoś pomyśli,że oszalałam z tymi bezowymi tortami,ale tak się składa,że co chwila mam wolne białka i grzechem byłoby je wyrzucić.W jedną pochmurną niedzielę,a było ich tutaj zbyt wiele, zrobilam ten oto torcik.Tym razem powstał z prostym budyniowym czekoladowym kremikiem-po prostu palce lizać!!Po zjedzeniu kawałeczka tego torciku od razu poprawił mi się humor i plucha nie robiła na mnie wielkiego wrażenia!!Zapraszam serdecznie do wypróbowania!! Idealny na Wielkanoc!!







Składniki:

Bezowe blaty wielkości małego talerza :
  • 125g białek
  • 150g cukru
  • 75g cukru pudru
  • szczypta soli
  • szczypta kwasku cytrynowego lub soku z cytryny


Składniki na krem:
  •  2 duże żółtka
  • 23g.mąki kukurydzianej
  • 50g.cukru
  • 235 ml mleka pelnego
  • 1/2 laski wanilii
  • 35 g.masła niesolonego
  • 100g dobrej jakości czekolady
Blaty bezowe: Białka z solą i kwaskiem ubić mikserem aby powstała piana.Do tej piany dodawać powoli cukier zwykły i miksować około 5 minut (nie dłużej).Piana z cukrem powinna być sztywna.Nastepnie dodać cukier puder i wymieszać dokładnie szpatułką.

Piekarnik rozgrzać do 120 stopni celcjusza.Przygotować dwie blachy wyłożone papierem do pieczenia.Na każdy z papierow przyłożyć mały talerz śniadaniowy i odrysować kółka.Gotową masę bezową podzielić na dwie równe czesci i rozsmarować dokładnie na wyrysowanych kółach tak aby nie wychodzić poza pole koła.

Piec blaty bezowe około 2 godzin.Uwaga!Beza musi sie suszyć powoli.Najlepiej blaty przygotować dzień wczesniej.

Krem:
Zmiksować żółtka,mąkę kukurydzianą i połowę cukru aż do uzyskania jasnego,kremowego koloru.
Mleko z pokrojoną czekoladą wlać do garnuszka,dodać waniliowe nasionka (należy przekroić wanilie wzdluż i zeskrobać ostrym nożem nasionka) i pozostały cukier,zagotować,po czym zdjąć z ognia.
Jedną trzecią mleczno-czekoldaowej mikstury (gorącej)wlać do zmiksowanych jaj i dokładnie zmiksować.
Następnie powyższą mieszankę dodać do reszty mleka w garnku i zagotować ciągle mieszając.Gotować około 2 minut nie przerywając mieszania najlepiej rózgą metalową.Do ciepłej jeszcze masy wrzucić masło i dobrze wymieszać.Gotowe nadzienie wlać do innego naczynia i szczelnie przykryć folią spożywczą (inaczej powstanie korzuch jak na zimnym budyniu).Dobrze schłodzić.

Schłodzoną połową masy czekoladowej przełożyć bezowe blaty  a resztą kremu fantazyjnie udekorować wierzch.Ja użyłam do dekoracji szprycy cukierniczej i końcówki z gwiazdką.

Smacznego!!


Sunday, April 1, 2012

Mazurek morelowo-daktylowy z bezową chmurką

 
 
Kolejny wypróbowany mazurek z lawendowego domu wyszedł nieziemsko.Troszeczkę  go zmodyfikowałam  zastępując suszone figi daktylami.Ten mazurek bardziej mi smakował niż ten waniliowy,ale tylko z tego powodu,że jest mniej słodki-owoce nadają świeżego owocowego aromatu.Wyszło przepysznie!! Zachęcam do wypróbowania!!





Mazurek morelowo-daktylowy z bezową chmurką

Składniki:
Spód:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 85 g masła zimnego
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 duże żółtko
  • skórka otarta z połowy cytryny

Wierzch:
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 6 suszonych moreli
  • 6 suszonych daktyli
  • 1 szklanka świeżego soku z pomarańczy
  • 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
Spód wykonanie:
Mąkę,sól i cukier puder dokładnie przesiać na sitku do miski.Dodać starte na tarce masło-rozetrzeć je palcami z mąka.Następnie dodać śmietanę,żółtka i skórkę z cytryny.Wyrobić rękoma ciasto.Owinąć folią przeźroczystą i schładzać w zamrażalniku przez około 30 minut.Pilnować aby nie zamarzło.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Wyjąć schłodzone ciasto z zamrażalnika,rozwałkować na około 0,5 cm grubości i wykroić równy prostokąt.Podpiec w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni przez 10 minut.

Wierzch wykonanie:
Sok z pomarńczy zagotować i zalać nim suszone owoce.Zostawić do ostygnięcia a następnie odsączyć na sitku.Odsączone owoce pokroić w paseczki.Białka z solą ubić na sztywną pianę a pod koniec ubijania dodać cukier puder i skórkę z pomarańczy.Pianę delikatnie połączyć z pokrojonymi owocami.Wyłożyć gotową masę na podpieczony spód .Piec w piekarniku nagrzanym do 150 stopni celcjusza przez około 10-15 minut.Po wyjęciu ostudzić.

Smacznego!!